Do tragicznego wydarzenia doszło w trakcie meczu włoskiej Serie B pomiędzy Livorno a Pescarą. 25-letni piłkarz Livorno, Piermario Morosini, zasłabł na boisku, a następnie zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Wypożyczony z Udinese Morosini upadł na boisku w 33. minucie. Do 25-letniego piłkarza szybko dobiegła ekipa medyczna, która przeniosła go do karetki pogotowia. Zawodnik zmarł w drodze do szpitala. Pierwsze diagnozy lekarskie mówią, że powodem zasłabnięcia był atak serca.
Zgon piłkarza potwierdził dr De Blasi: − Morosini przeszedł atak serca. Piłkarz nie żył już w momencie przyjazdu do szpitala. Nigdy nie odzyskał przytomności po upadku na boisku.
Niedawno podobne wydarzenie miało miejsce w lidze angielskiej. Wówczas ataku serca doznał Fabrice Muamba. Wówczas piłkarza udało się uratować.
Aktualizacja: Ze względu na to wydarzenie wszystkie mecze 33. kolejki Serie A zostały odwołane.











