Już mniej niż 12 godzin zostało do pierwszego gwizdka Pedro Proency w meczu reprezentacji Polski i Niemiec. Co prasa pisze o konfrontacji dwóch sąsiadów?
Sport.pl pisze od samego tonuje nastroje. Teoretycznie nie mamy najmniejszych szans i ciężko się z tym nie zgodzić. Niemcy mimo nawet największych problemów kadrowych wciąż są od nas dużo lepsi.
Z redaktorami serwisu porozmawiał również Jacek Krzynówek, który powiedział, że „często w eliminacjach mamy jeden wielki mecz, który buduje nam drużynę”. Pozostaje zadać sobie jedno kluczowe pytanie – czy po ośmiu latach od triumfu nad Portugalią uda się osiągnąć kolejny wielki sukces, który poprowadzi nas na najważniejszą europejską imprezę?
Rafał Stec w swoim felietonie pisze o tym, że wydaje nam się,że Niemcy zawsze i tak wszystkich tłuką. Jest jednak inaczej – grając z supermocarstwami bardzo często to oni schodzili jako przegrani. – Nasi sąsiedzi pozwolili się skopać Bułgarom (trzykrotnie!), i Rumunom, i Belgom, i Duńczykom (ośmiokrotnie) i Finom, i północnym Irlandyczkom oraz Walijczykom. Ba, zagapili się nawet swego czasu w meczu z maleńkim Luksemburgiem – czemu nie mieliby przegrać również z nami?
Przegląd Sportowy opublikował dwie ciekawe rozmowy oraz infografikę ze składami przed meczem. W wywiadzie ze Zbigniewem Bońkiem, prezesem PZPN, Tomasz Włodarczyk pytał m.in. dlaczego byliśmy w stanie pokonać NRD, a RFN i Zjedoczonych Niemców nigdy: – Nie mam na to żadnej mądrej odpowiedzi. Kiedyś to my byliśmy mocni i RFN miała problem, aby czasem z nami remisować. To był ich sukces. Zarówno na mundialu w 1978 roku i cztery lata wcześniej we Frankfurcie w słynnym meczu na wodzie. To przeszłość. Trzeba o niej pamiętać, ale, żyjmy tym, co tu i teraz.
Kto wystąpi na naszej lewej flance? Według dziennikarzy największego dziennika w Polsce, naprzeciw Antonio Ruedigera stałby Jakub Wawrzyniak. Czy przewidywane składy się sprawdzą?
Niemcy: Neuer – Ruediger, Hummels, Boateng, Durm – Mueller, Goetze, Schurrle – Podolski
Polska: Szczęsny – Piszczek, Szukała, Glik, Wawrzyniak – Krychowiak, Jodłowiec – Grosicki, Milik, Rybus – Lewandowski
Odważnie wypowiada się przed meczem Lukas Podolski. Niemiec z polskimi korzeniami zapowiada, że jego koledzy z reprezentacji „przyjechali tu po trzy punkty”. – Polska ma dobrą drużynę, będą walczyć o pierwsze miejsce w grupie. Moje marzenie: my zajmujemy pierwsze miejsce, Polska drugie. Na pewno będzie trudno, nasz trener też tak uważa. Jeżeli strzelę Wam gola, nie będę się cieszył – zapowiedział piłkarz Arsenalu Londyn.
Sportowe Fakty nawołują – przejdźcie do historii! Bo przecież kiedy mamy wygrać z naszymi zachodnimi sąsiadami jeśli nie teraz, gdy są osłabieni? Niemcy nie przegrali w eliminacjach MŚ i ME od 33 spotkań. Warto również dodać, że na wyjeździe ostatni raz przegrali w 1998 roku. – Polacy w swojej całej reprezentacyjnej historii zwyciężali z takimi drużynami, jak Brazylia, Francja, Anglia, czy Argentyna. Nigdy natomiast nie udało nam się triumfować z Niemcami, nawet w spotkaniach towarzyskich! Rozegraliśmy 18 pojedynków, a zaledwie sześć zremisowaliśmy.











