W sobotni wieczór większość kibiców będzie spoglądała na śląskie derby. Faworyta trudno wytypować, bo obie ekipy prezentują w ostatnim czasie bardzo poukładaną piłkę.
Ruch Chorzów w ostatnim czasie zrobił niesamowite postępy. Mimo niedawnej porażki z Legią Warszawa podopieczni Jana Kociana będą mocno zmotywowani, by wygrać z odwiecznym rywalem podczas sobotniego widowiska. Mieli trochę czasu, aby pewne rzeczy w swojej grze skorygować i wyjść w pełni sił na sobotni mecz z Górnikiem Zabrze. Obecnie zajmują ósmą lokatę i w przypadku zwycięstwa mogą polepszyć swoje miejsce w górnej części tabeli. Może cieszyć ich to, że od sierpniowego starcia z Zagłębiem Lubin nie przegrali przed własną publicznością. Teraz czeka ich trudne zadanie, bo Górnik walczy o najambitniejsze cele. Jeżeli jednak będą skupieni od pierwszych minut, to mają duże szanse osiągnąć końcowy triumf. Chorzowianie liczą na to, że Grzegorz Kuświk zabłyśnie skutecznością. Do tej pory strzelił sześć goli dla Ruchu, lecz od pojedynku z Lechem Poznań bramki nie zdobył. Nie będzie można sobie pozwolić na słabą skuteczność, dlatego napastnicy muszą być skoncentrowani od pierwszych minut. Dużo będzie również zależało od postawy Łukasza Surmy i Łukasza Janoszki, którzy są odpowiedzialni za to, aby kreować grę zespołu.

Górnik będzie chciał za wszelką cenę wygrać, by nie oddalić się od warszawskiej Legii, która jest liderem T-Mobile Ekstraklasy. Jeżeli zanotowałby komplet oczek, a Legia przegrałaby z Lechią Gdańsk, to wówczas obie ekipy miałby tyle samo punktów. Zabrzanie to bardzo poukładany zespół i rzadko się mylą. Nie zamierzają pozwolić na powtórkę z Gliwic, gdzie przegrali z Piastem 0:2. Podopieczni Ryszarda Wieczorka doskonale wiedzą, w jakiej dyspozycji są ich przeciwnicy. Szkoleniowiec Górnika liczy, że Prejuce Nakoulma, a także Mateusz Zachara pokażą się z jak najlepszej strony. Ten drugi ma na koncie dziesięć goli i walczy o koronę króla strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Wielu myślało, że po tym, jak zespół opuścił Adam Nawałka, Zachara będzie się spisywał poniżej oczekiwań. Tak się jednak nie stało i kibice Górnika mają nadzieję, że uda się zwyciężyć odwiecznego rywala. Czeka nas ciekawy pojedynek, bo obie drużyny są teraz w innej formie i będą miały coś ciekawego do zaprezentowania.
Do składu Ruchu wracają Michał Helik, a także Łukasz Janoszka, na którego w Chorzowie bardzo liczą. Ryszard Wieczorek nie będzie miał takiego komfortu, bo kilku jego czołowych piłkarzy nie wystąpi w derbowym pojedynku. Trener Górnika nie będzie mógł skorzystać z Adama Dancha, Rafała Kosznika, Seweryna Gancarczyka i Błażej Augustyna.











