Skrobacz: Dla mnie to żenada


6 czerwca 2011 Skrobacz: Dla mnie to żenada

Odra Wodzisław Śląski do Szczecina na mecz I ligi nie pojechała. Były plany nawet ufundowania wyjazdu przez gospodarzy tego spotkania, jednak trener spadkowicza z Ekstraklasy nie przystał na takie rozwiązanie. Został zwolniony z drużyny i nie krył rozczarowania. W dość ostrych słowach krytykował włodarzy klubu.


Udostępnij na Udostępnij na

Nie wiem, czy to legalne. Nie widziałem sensu jazdy na ten mecz w tej sytuacji, tym niemniej byliśmy gotowi pojechać nawet w ośmiu, jeśli nasz klub załatwiłby autokar, nocleg i opłacił posiłki. Byliśmy w siedzibie w czwartek, w piątek. Nikt z nami nie rozmawiał. No to mieliśmy wyruszyć prywatnymi samochodami? – mówił były już trener wodzisławian o decyzji na temat niewyjeżdżania do Szczecina.

Jak się okazało, była to ostatnia podjęta przez Skrobacza jako szkoleniowca Odry decyzja. O tym, że został zwolniony ze swojej posady, dowiedział się przez… telefon!

Odra Wodzisław Śląski w żadnym stopniu nie przypomina klubu, który gra na zapleczu Ekstraklasy
Odra Wodzisław Śląski w żadnym stopniu nie przypomina klubu, który gra na zapleczu Ekstraklasy (fot. Michał Duśko/www.piast.gliwice.pl)

Faktycznie zadzwonił do mnie pan Marek Zdrahal (jednoosobowy zarząd) i stwierdził, że zostałem zwolniony. Dla mnie to żenada, bo wszelkie zmiany w kontrakcie wymagają formy pisemnej i uzasadnienia – powiedział Skrobacz.

Czy to oznacza upadek Odry? Odpowiedź na to pytanie poznamy w ostatniej kolejce, która zadecyduje o utrzymaniu w pierwszoligowych szeregach.

Na dziś odpowiedź jest twierdząca. Klub, który jeszcze rok temu walczył o utrzymanie w Ekstraklasie, dziś nie płaci pieniędzy zawodnikom, którzy na wyjazd do Ostrowca Świętokrzyskiego pojechali busami prowadzonymi przez trenerów. Możliwość gry w Świnoujściu zespół Skrobacza zawdzięcza kibicom, którzy ufundowali mu ten wyjazd.

Komentarze
11tytus11 (gość) - 10 lat temu

Od około dwóch lat ich zarząd zachowuje się
dziwnie ale słyszałem że miasto też im nie pomaga
podobno na mecze jest jakaś ograniczona przez
prezydenta miasta liczba biletów a najbardziej mi
szkoda wszystkich dzieciaków którzy znajdowali tam
przepustkę do poważnej gry :(

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze