Dariusz Wdowczyk, Janusz Wójcik, Zdzisław Kręcina oraz Łukasz Piszczek – to tylko przykładowe nazwiska trenerów, działaczy, a także piłkarzy, którzy po kilku latach nieobecności w świecie futbolu spowodowanej większymi lub mniejszymi winami powstali niczym Feniks z popiołów i na nowo starają się budować swoją markę w polskiej piłce.
Afera korupcyjna w Polsce miała swój początek w 2004 roku, kiedy nasz kraj obiegła informacja o ustawieniu wyniku ówcześnie drugoligowego spotkania pomiędzy zespołami Polaru Wrocław i Zagłębia Lubin. W kolejnych latach okazało się, że piłkarskie mafijne macki obejmowały aż 52 kluby, które złożyły się na zawrotną liczbę 600 oskarżonych. Kolejne fakty nie pozostawiały złudzeń i z każdym dniem coraz bardziej pogrążały wystarczająco już kulejącą dyscyplinę. W 2009 roku przed wrocławskim sądem dobrowolnie stawiła się garstka winnych chcąca odpokutować za grzechy przeszłości. To w jakiś sposób zamknęło pewien rozdział niechlubnej historii polskiej piłki, która swoje żniwa zbierała jeszcze w zeszłym roku.
Dariusz Wdowczyk

Początkowo został skazany przez Polski Związek Piłki Nożnej na siedem lat bezwzględnego zakazu pracy w środowisku piłkarskim. Jednak najprawdopodobniej dzięki jego postawie w trakcie dochodzenia (dobrowolnie poddał się karze) ostatecznie okres dyskwalifikacji został skrócony do czterech lat. W 2013 roku otrzymał propozycję objęcia posady menadżera szczecińskiej Pogoni, z której natychmiast skorzystał.
– Mam nadzieję, że ostatnie lata zmieniły sytuację również w niższych ligach. Gdybym kiedykolwiek jednak zetknął się z działaniami korupcyjnymi, wiedziałbym, jak zareagować. Popełniłem błąd, za który poniosłem karę i którego nigdy więcej nie popełnię – zapewniał Wdowczyk.
Powrót jednego z najlepszych trenerów ekstraklasy wywołał niemałe zamieszanie w piłkarskich kuluarach. Zdania na temat zaistniałej sytuacji były bardzo podzielone. Można było usłyszeć głosy popierające Wdowczyka oraz kompletnie negujące jego decyzję.
Bardzo szybko pan Dariusz udowodnił, że nie zapomniał, na czym polega trenerski fach. Jego niewątpliwa wiedza i umiejętności przywódcze w ciągu dwóch sezonów wywindowały „Portowców” na świetną czwartą lokatę w tabeli ekstraklasy sezonu 2013/2014. W październiku poprzedniego roku po porażce 0:5 z Jagiellonią Białystok popularny „Wdowiec” został zwolniony ze Stadionu Miejskiego im. Floriana Krygera. Nikt jednak chyba nie ma wątpliwości, że kolejne oferty pracy dla znanego trenera to tylko kwestia czasu.
Zdzisław Kręcina
Kolejnym oskarżonym w grudniu 2011 roku o działanie na szkodę polskiej piłki był ówczesny sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej Zdzisław Kręcina. Zarzuty miały bezpośredni związek z tak zwaną aferą taśmową, podczas której została ujawniona rozmowa działacza z ówczesnym prezesem PZPN-u Grzegorzem Lato na temat… No właśnie, według prokuratury nie wiadomo, o czym dwójka biznesmenów mogła prawić. W związku z czym w 2013 roku obaj panowie zostali oczyszczeni przez prokuraturę z jakichkolwiek zarzutów.












