Radomiak, czyli ekstraklasowy średniak zajmujący dziesiątą lokatę w tabeli, do wiosny przygotowywał się w Turcji. Poczynił kilka transferów, ale od tej drużyny nie można oczekiwać cudów. Miejsce, w którym aktualnie znajduje się zespół, wydaje się adekwatne do możliwości – tyle i aż tyle. Ważne jest, że ekipa prowadzona przez Mariusza Lewandowskiego nie będzie drżeć o utrzymanie.
Trener Banasik dobrą grą i wynikami rozbudził radomskie apetyty, jednak to już przeszłość. Lepiej niż rok temu nie będzie, nie znów i nie tym razem. Radomiak, już pod batutą Mariusza Lewandowskiego, usadowił się na dziesiątej lokacie w ligowej tabeli i wydaje się, że ani wyżej już nie podskoczy, ani zbyt nisko nie spadnie. Ligowy średniak, grający w kratkę i potrafiący albo nieoczekiwanie wygrać, albo niespodziewanie przegrać.
– Rundę jesienną w wykonaniu Radomiaka można oceniać dwojako. Na pewno była przyzwoita. Jak przystało na średniaka ligowego, Radomiak zakończył ją w środku tabeli. Czasem wygrał, czasem zremisował, czasem przegrał – ot, żywot drużyny, której głównym celem jest utrzymanie się w lidze. Obiecujący był zwłaszcza początek sezonu, gdy było widać realizację założeń taktycznych, które można było dostrzec w trakcie meczów sparingowych – wysoki pressing, szybki odbiór piłki, duża liczba kreowanych sytuacji strzeleckich.
Im jednak dłużej ta runda jesienna trwała, tym „Zieloni” grali coraz bardziej tchórzliwie. Pressing był łagodniejszy, akcji zaczepnych coraz mniej, problemów w defensywie za to coraz więcej. Ogólny obraz nie byłby jednak zły, gdyby nie fakt, że trenera Lewandowskiego nie powinno się oceniać w tak wąskiej perspektywie. Został on zatrudniony po to, by osiągać lepsze wyniki niż poprzednik i podnieść poziom zespołu. A tego o tej drużynie powiedzieć nie można – mówi nam Marcin Borzęcki z Viaplay Sport.
Przygotowania i transfery
„Zieloni” przygotowania rozpoczęli 3 stycznia, a po chwili na własnych obiektach udali się na zgrupowanie do Turcji, gdzie rozegrali sparingi z rumuńskimi Sepsi i Botosani (w planach są jeszcze mecze z Alemannią Aachen oraz Neftchi Fergana, stan na 16 stycznia 2023).
Do drużyny w zimowym okienku transferowym dołączyło kilku (ciekawych) zawodników. Leonardo Rocha, Mike Cestor, Francisco Ramos, Berto Cayarga czy Jean Franco Sarmiento, Kolumbijczyk występujący wcześniej i pokazujący się ze świetnej strony w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Odszedł Maurides, do Lubina przeniósł się Mateusz Grzybek, a na wypożyczenie do Ruchu Chorzów powędrował Michał Feliks. Bilans finansowy wyszedł na plus, bo około 500 tysięcy euro (stan na 16 stycznia 2023).












