Cracovia to klub, dla którego poprzedni rok był wyjątkowy. Z wielu względów. Pierwszy raz od dawna zdobyła jakikolwiek puchar, jednak w ekstraklasie prezentowała się mocno przeciętnie. Choć udało się po raz kolejny wywalczyć awans do europejskich pucharów, to rywalizacja w nich ponownie okazała się porażką. Forma jesienią też zostawiała dużo do życzenia. Przecież dziesiąta lokata na półmetku rozgrywek nie satysfakcjonuje kibiców „Pasów”. Jest więc trochę do poprawy, aby spełnić cel, jakim są europejskie puchary.
Możliwości z pewnością na to są. Cracovia oczywiście jest trochę jak drzwi obrotowe, zawodnicy wlatują, a za chwilę wylatują, ale ostatnie sezony pokazały, że weszła do ligowej czołówki. Dziesiąte miejsce to wypadek przy pracy, więc w drugiej części sezonu „Pasy” powinny piąć się w górę. Trudno będzie dorównać wynikom z ostatnich lat, bo strata do podium to już 12 punktów i obecnie bliżej do strefy spadkowej niż do europejskich pucharów. To wiosną powinno się zmienić, bierzmy jednak pod uwagę fakt, że piszemy o ekstraklasie.
Cracovia – przygotowania do rundy
Cracovia niedawno otworzyła nowoczesne centrum treningowe w Rącznej. Dzięki temu drużyna, nie opuszczając kraju, solidnie naszykowała się do piłkarskiej wiosny na bardzo dobrze przygotowanych boiskach, a przy tym rozegrała aż cztery sparingi. Do tego można jeszcze dodać mecz treningowy, w którym biorą udział dwa zespoły Cracovii, rozgrywany w Nowy Rok.
Pierwsze mecze rozegrane zostały z polskimi rywalami. Już 13 stycznia przeciwnikiem była Puszcza Niepołomice, zespół z ligi niżej. Wszystko dla „Pasów” układało się dobrze, a sparing zakończył się wynikiem 3:1. Michał Probierz posłał do boju w tym spotkaniu dwie różne jedenastki. Bramki dla Cracovii zdobywali: Rivaldinho, Michal Siplak i Przemysław Kapek.
Kolejny sparing zespół z Krakowa rozegrał z liderem Fortuna 1. Ligi. Od razu było wiadomo, że Termalica łatwo skóry nie sprzeda. Tak też się stało i był to naprawdę wartościowy sprawdzian dla Cracovii zakończony zwycięstwem. Piłkę podobnie do bramki skierował Rivaldinho. To dobry prognostyk przed rundą wiosenną. Jeszcze jedną bramkę dołożył Ołeksij Dytjatjew. Kolejny sparing nie był już tak udany dla krakusów. W spotkaniu z GKS-em Katowice padł wynik 1:2, a gra Cracovii pozostawiała wiele do życzenia. Jedyną bramkę dla „Pasów” zdobył Marcos Alvarez.












