Puszcza Niepołomice dla niektórych to taki mały nic nieznaczący zespół w I lidze, na dodatek z małym budżetem. Prawda jest jednak taka, że ten mały klubik już od kilku lat dobrze wygląda w Fortuna 1. Lidze. Z sezonu na sezon zajmuje też coraz lepsze lokaty na koniec sezonu. W poprzedniej kampanii była to 8. lokata, a do miejsca barażowego zabrakło zaledwie dwóch punktów.
Niepołomice – miejscowość położona w województwie Małopolskim. To właśnie tam powoli i rozsądnie budowany jest klub piłkarski Puszcza. Miasto jednak nie kojarzy się za bardzo z tradycjami piłkarskimi, ale mit o tym, czy klub jest zasłużony, czy nie, został dawno zakopany. Jan Długosz, a zatem wybitny kronikarz i historyk, nazywał je nawet drugą stolicą Polski, zaraz po Krakowie. W futbolu jednak Niepołomice nigdy nie zaistniały. Znajdujący się tam zamek królewski, zresztą przepiękny, był drugą siedzibą królewską w tamtych czasach. Wybudował go Kazimierz Wielki, który zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną.
To samo można powiedzieć o obecnym trenerze Puszczy. Tomasz Tułacz pracuje w Niepołomicach już pięć lat. Na polskie warunki to bardzo dużo. Wszyscy jednak są z jego pracy zadowoleni. Gdy przejmował zespół z 13-tysięcznego miasteczka, występował on na poziomie II ligi. Z każdym sezonem osiąga coraz lepsze wyniki ze swoją drużyną. W pierwszej lidze zajmowali miejsca kolejno: 12, 9, 8. Metoda małych kroczków. Powoli do przodu mimo bardzo małego budżetu.
Pora jednak zajrzeć, co się działo w poprzednim sezonie. Puszcza Niepołomice zakończyła rozgrywki na 8. lokacie. Najważniejsze jest to, że udało się utrzymać, i to bezpiecznie. Puszcza w jednej klasyfikacji była górą. Zdobyła najwięcej punktów na obcych stadionach. Zdecydowanie przodowała w tym rankingu. „Żubry” przegrały tylko jedno spotkanie na wyjeździe, za to w meczach domowych aż 11. Przepaść. Poprawienie gry na własnym stadionie to właśnie jest największy cel Tomasza Tułacza w tym sezonie.
Przygotowania do sezonu
Jak we wszystkich zespołach piłkarze udali się na krótkie urlopy w przerwie między sezonami. Do treningów „Żubry” wróciły 6 sierpnia.
– Za nami badania wydolnościowe, a w sobotę rozegramy pierwszy sparing. W tym tygodniu pracować będziemy na obiektach własnych – mówił przed pierwszym treningiem Tomasz Tułacz. Puszcza rozegrała sparing z Piastem Gliwice, czyli trzecią drużyną ubiegłego sezonu PKO Ekstraklasy. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny z wyższej ligi, choć minimalnie, bo 2:1. Jedynego gola dla „Żubrów” zdobył Lucjan Klisiewicz. Okazję do debiutu miał nowy zawodnik Puszczy, Mateusz Skrzypczak.












