Nie jest tajemnicą, że w GKS-ie Jastrzębie się nie przelewa. W poprzednim sezonie zespół zmuszony był rozstać się z kilkoma ważnymi zawodnikami. Odzwierciedlenie tego stanu rzeczy zobaczyliśmy w spotkaniach ligowych. Drużyna prowadzona jeszcze przez Pawła Ścieburę przegrywała spotkanie za spotkaniem. W Jastrzębiu potrzebne były zmiany, jednak czy podczas nadchodzącej kampanii spełnią one oczekiwania?
Do nowego sezonu drużynę przygotował już nowy szkoleniowiec, Jacek Trzeciak. Drużyna z Jastrzębia przede wszystkim będzie celowała w utrzymanie w Fortuna 1. Lidze. Po fatalnej kampanii 2020/2021 nie można zakładać żadnego, optymistycznego scenariusza. Na szczęście teraz zespół cały sezon rozegra na swoim stadionie, gdzie zeszłej jesieni prowadzony był remont płyty głównej.
Przygotowania do sezonu
Jastrzębianie do treningów ruszyli na przełomie czerwca i lipca. Praktycznie przez cały okres przygotowawczy zajęcia prowadzili na własnych obiektach. Zespół rozegrał łącznie pięć meczów kontrolnych, z nie byle jakimi rywalami. Na sam początek uznana marka – Ruch Chorzów, z którym pierwszoligowiec zremisował 1:1.
W ciągu siedmiu kolejnych dni GKS rozegrał jeszcze trzy spotkania. Najpierw przeciwko wyżej notowanemu Piastowi Gliwice (0:2), natomiast drugim rywalem zespołu z Jastrzębia była Odra Opole. To spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKS-u 2:0. Po meczu z Odrą zespół trenera Trzeciaka (złożony głównie z zawodników drugiego garnituru oraz graczy testowanych) zmierzył się z rezerwami Górnika Zabrze, pewnie ogrywając trzecioligowca 2:0.
Na tydzień przed rozpoczęciem ligowych zmagań Jastrzębie rozegrało również sparing z GKS-em Tychy. Warto zaznaczyć, że spotkanie trwało 120 minut i rozegrane zostało w formacie 4 x 30 minut. Starcie to zakończyło się wysokim zwycięstwem tyszan. Ekipa „Trójkolorowych” wygrała 5:2, a jednego z dwóch goli dla jastrzębian zdobył sprowadzony z czwartej ligi Hiszpan Adrian Balboa.
Transfery
Latem sporo pozmieniało się w drużynie z Jastrzębie. Zacznijmy zatem wymienianie nazwisk od piłkarzy, którzy odeszli z drużyny. Aleksander Komor długo w GKS-ie miejsca nie zagrzał i po pół roku zmienił Jastrzębie na rzeszowską Resovię. Wiosną był co prawda podstawowym zawodnikiem tego zespołu, ale zdecydowanie nie zaliczał najlepszych występów w karierze.
Pozostałe pożegnania
Również zdecydował się na przenosiny do pierwszoligowca z Japonii. Mróz w poprzednim sezonie opuścił tylko jedno spotkanie Fortuna 1. Ligi. , napastnik, który także zaliczył sporo występów w minionej kampanii, będzie kontynuował karierę w Ruchu Chorzów. Również zdecydował się na transfer do niższej dywizji i od nowego sezonu będzie zakładał koszulkę Olimpii Grudziądz. Wielu zawodników wróciło także do swoich macierzystych zespołów. Mowa na przykład o (Raków).












