7 listopada o godzinie 17:15 rozpocznie się mecz Ruch Chorzów – Lech Poznań. Niestety przed pierwszym gwizdkiem doszło do skandalicznego zachowania z udziałem kibiców Lecha Poznań i chorzowskiej policji.
Po godzinie 13:00 w Chorzowie zameldowali się kibice z Poznania, którzy przyjechali dopingować swój zespół. Zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami przyjezdni fani pod eskortą policji mieli udać się na stadion Ruchu. Ku zaskoczeniu wszystkich dworzec PKP nie został zabezpieczony, a policja najwyraźniej zapomniała o swoich zadaniach.
W efekcie czego fani Lecha Poznań na własną rękę dotarli na stadion, który również nie był zabezpieczony przed jakimkolwiek wtargnięciem. Kibice „Kolejorza” nie napotykając żadnych przeszkód, swobodnie ruszyli na wyznaczone wcześniej miejsca.
Kilkadziesiąt minut przed meczem zaalarmowane oddziały policji, które powinny pilnować stadionu, przy pomocy gazów pieprzowych zmusiły przyjezdnych fanów do opuszczenia obiektu.
Z pewnością całą sytuacją zajmie się odpowiednia komisja Ekstraklasy, która zbada, jak doszło do zaniechań ze strony władz Ruchu Chorzów.
PILNE: O nowych doniesieniach w tej sprawie informujemy TUTAJ.










