W tym sezonie Dynamo Kijów pod wodzą Jurija Siomina spisuje się wręcz rewelacyjnie. Drużyna z Ukrainy w wielkim stylu przechodzi przez kolejne fazy Pucharu UEFA, a teraz zagra o finał z Szachtarem Donieck. W związku z tym mówiło się o powrocie trenera do Lokomotiwu Moskwa. Sam zainteresowany zaprzeczył.
– Proszę mi uwierzyć, nie spotkałem się w środę z żadnym przedstawicielem kierownictwa Lokomotiwu. Co prawda, zjawił się u mnie wysłannik z Moskwy, ale tylko po to, żeby popatrzeć na futbol. Poza tym był tu z przyjaciółmi – powiedział Siomin.
Ukraiński trener zrezygnował z komentarzy na temat postawy swojej poprzedniej drużyny. Nieoficjalnie mówi się, że aktualny szkoleniowiec „Parowozu”, Raszyd Rachimow, jest na granicy zwolnienia i szefostwo dwukrotnych mistrzów Rosji usilnie poszukuje kandydata na jego następcę.
Szanse powodzenia ewentualnych pertraktacji ze Siominem trzeba oceniać jednak za mało prawdopodobne. Trzeba pamiętać, że były opiekun „Loko” procesuje się z kierownictwem zespołu o swoją część akcji klubu. Ponadto otwarcie zarzucił moskiewskim włodarzom fałszerstwa.










