Nie najlepsze są relacje Jurija Siomina z Lokomotiwem Moskwa. Trener, który w tym klubie spędził ponad 20 lat, jest skłócony z kierownictwem, z którym procesuje się o prawa do akcji. Mimo to istnieje jednak prawdopodobieństwo, że wróci on na ławkę trenerską „Parowozu”.
Dwie kolejki temu Lokomotiw z powodu niezadowalających wyników zakończył współpracę z trenerem Raszydem Rachimowem. Pierwszą drużynę objął jeden z jego asystentów i wieloletni zawodniki tego klubu Władimir Maminow. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że jest to tylko rozwiązanie doraźne i poszukiwany jest szkoleniowiec z prawdziwego zdarzenia. Najlepszym kandydatem na to stanowisko byłby Jurij Siomin. Relacje, w jakich jest z działaczami, nie dawały jednak szans na jego ponownie zatrudnienie.
Tymczasem na horyzoncie pojawiła się jednak możliwość zasilenia Lokomotiwu przez człowieka, który poświęcił temu zespołowi ponad 20 lat swojego życia i zdobył z nim dwa mistrzostwa Rosji. Taka możliwość nadarza się latem. Podobno wśród włodarzy „Loko” powstał sztab pracujący nad rozwiązaniem satysfakcjonującym zarówno stronę rosyjską, jak i ukraińską. Siomin ma w końcu ważny kontrakt z Dynamem Kijów obowiązujący jeszcze przez półtora roku.










