W inauguracyjnym spotkaniu 17. kolejki Serie A Siena pokonała Lazio Rzym 4:0. Łupem bramkowym podzieli się dwaj napastnicy Sieny, Emanuele Calaio oraz Mattia Destro, którzy zdobyli po dwa gole. Goście w drugiej połowie musieli grać w zdekompletowanym zestawieniu, gdyż za faul na Destro czerwoną kartką w 45. minucie meczu ukarany został bramkarz stołecznej drużyny, Albano Bizzarri.
Pierwsze spotkanie Serie A w nowym 2012 roku miało miejsce na Stadio Comunale Artemio Franchi, gdzie miejscowa Siena podejmowała Lazio Rzym. Mimo że na pierwszy rzut oka faworyt spotkania był jeden, to jednak ostatnie mecze pomiędzy oboma zespołami obfitowały w emocje. Na ostatnie 14 spotkań gospodarze wygrali cztery razy, pięciokrotnie drużyny dzieliły się punktami i pięć razy zwycięzcami okazywali się piłkarze stołecznej ekipy. Ostatni mecz obu drużyn, który był rozegrany w marcu 2010 roku, zakończył się wygraną rzymian 2:0 po golach Lichtsteinera i Cruza.
Początek rywalizacji miał dosyć zaskakujący przebieg. Dość nieoczekiwanie inicjatywa była po stronie beniaminka ligi włoskiej, który raz po raz stwarzał sobie klarowne sytuacje pod bramką swoich rywali. Jedną z takich dogodnych okazji miał już w 9. minucie gry Mattia Destro, jednak strzał 21-latka okazał się niecelny. Podopieczni Giuseppe Sannino na tym nie poprzestali. Ponownie stworzyli sobie dogodną szansę na zdobycie gola 120 sekund później. Tym razem ładnym podaniem popisał się Luca Rossettini, który dograł futbolówkę do Destro. Napastnik gospodarzy wyszedł z szybką kontrą i ostatecznie oddał strzał, po którym piłka ugrzęzła w siatce bezradnego golkipera Lazio i tym samym Siena objęła prowadzenie 1:0.
Gdy wydawało się, że po stracie gola zespół ze stolicy Włoch będzie chciał natychmiast doprowadzić do wyrównania, to gospodarze w dalszym ciągu grali swoje. Co prawda goście starali się tworzyć ataki pozycyjne, po których strzały na bramkę strzeżoną przez Gianlucę Pegolo oddawali zarówno Cisse, jak i Klose. Aczkolwiek nie przyniosło to żadnego efektu w postaci bramki dla zespołu dowodzonego przez Edoardo Reję.
Taka gra była wodą na młyn dla dobrze dysponowanych tego wieczoru piłkarzy „Robur”. W 35. minucie spotkania przed szansą podwyższenie prowadzenia stanął Franco Brienza, który w decydującym momencie został nieprzepisowo powstrzymany w polu karnym przez Mariusa Stankeviciusa. Sędzia główny spotkania nie miał żadnych wątpliwości, aby w tym momencie podyktować rzut karny dla Sieny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podbiegł Emanuele Caiao, który zdobył swoją pierwszą bramkę w tym meczu, wyprowadzając jednocześnie swój zespół na dwubramkowe prowadzenie.
W doliczonym do pierwszych trzech kwadransów gry czasie miały miejsce niecodzienne okoliczności. Po razy kolejny w roli głównej wystąpili piłkarze gospodarzy, a ściślej rzecz ujmując Mattia Destro. Napastnik gospodarzy starał się ładną podcinką pokonać bramkarza rywali, ten jednak powstrzymał go wejściem w nogi i rozjemca spotkania musiał po raz drugi w tym spotkaniu podyktować „jedenastkę” dla gospodarzy. Kara dla Lazio była jednak podwójna, ponieważ Albano Bizarri za swoje przewinienie został ukarany czerwoną kartką. Stały fragment gry na gola zamienił Emanuele Calaio i tablica świetlna na stadionie pokazywała wynik 3:0 dla Sieny.










