Po dwumiesięcznej przerwie sezon zainauguruje Serie A. Zapewne wielu kibiców już nie mogło się doczekać nowego rozdania na Półwyspie Apenińskim. Ale koniec oczekiwania! Za parę chwil znów usiądziemy wygodnie na kanapach i będziemy mogli się delektować calcio.
Juventus Turyn to główny kandydat do triumfu w Serie A w sezonie 2013/2014 (fot. Tuttosport.com)
Nowy sezon rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00 meczem beniaminka Hellasa Werona z AC Milanem. Ostatni raz obydwie drużyny spotkały się ze sobą w rozgrywkach Serie A w sezonie 2001/2002, wtedy w obu starciach górą byli piłkarze z San Siro. Milan do Werony przyjedzie jednak mocno osłabiony brakiem m.in. Kevina Boatenga, Giampaolo Pazziniego czy też Daniela Bonery. Beniaminek będzie chciał w pierwszym meczu jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością. Za faworyta uchodzić będzie jednak drużyna z Mediolanu. W drugim sobotnim pojedynku, który zostanie rozegrany o godzinie 20:45, nie powinno zabraknąć emocji. Na Luigi Ferraris w Genui miejscowa Sampdoria będzie podejmować obecnego mistrza Włoch, Juventus Turyn. Podopieczni Antonio Conte w pięciu ostatnich spotkaniach na boisku Sampdorii nie odnieśli żadnego zwycięstwa, jednak „Stara Dama” w ostatnich dniach jest w gazie po wysokim zwycięstwie nad Lazio Rzym (4:0) w starciu o Superpuchar Włoch. Kandydatem do zwycięstwa wydają się goście z Turynu. Dramaturgii i emocji nie powinno zabraknąć, gdyż oba zespoły będą chciały jak najlepiej zacząć nowy sezon. W kadrze Sampdorii na ten mecz znalazło się dwóch polskich zawodników, Bartosz Salamon i Paweł Wszołek.
W niedzielę jako pierwsi o 18:00 na San Siro wyjdą piłkarze Interu Mediolan i Genoi. Gospodarzy po kompletnie nieudanym poprzednim sezonie w nowym będą chcieli zacząć od wygranej i trafia im się do tego nie lada okazja. W ostatnich czterech meczach pomiędzy tymi zespołami trzykrotnie triumfowali piłkarze z Mediolanu. Pod wodzą nowego trenera, Waltera Mazzarriego, zawodnicy „Nerazzurrich” będą chcieli pokazać, że są w stanie zmazać plamę po poprzednim sezonie. Goście na pewno nie położą się na murawie i zrobią wszystko, by pomieszać szyki gospodarzom. Obie ekipy wystąpią w najsilniejszych składach.
Piłkarze Napoli będą chcieli zdetronizować Juventus w walce o mistrzostwo Włoch w nowym sezonie (fot. Thefalsenine.co.uk)
Na niedzielny wieczór o 20:45 szefowie ligi włoskiej zaplanowali siedem spotkań. Każdy kibic powinien zaleźć coś dla siebie, ale najciekawiej zapowiadają się spotkania Lazio z Udinese i Napoli z Bologną. Drużyna z Rzymu po klęsce, której doznała w ostatnią niedzielę w starciu o Superpuchar Włoch, będzie chciała odpokutować i pokazać kibicom, że stać ją na wielkie zwycięstwa. Pierwsze z nich może przyjść w meczu z Udinese. Podopieczni Francesco Guidolina też mają sobie coś do udowodnienia po domowej porażce ze Slovanem Liberec w IV rundzie eliminacji do Ligi Europy. W ubiegłym sezonie Lazio wygrało z Udinese na Stadio Olimpico 3:0. Wskazanie faworyta nie należy do najłatwiejszych, gdyż oba zespoły dysponują dużą siłą ognia i w każdej chwili mogą przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stronę. Z naszego punktu widzenia to spotkanie będzie interesujące ze względu na reprezentanta Polski, Piotra Zielińskiego, który znalazł się w kadrze meczowej „Zebr”.
Drugim ciekawie zapowiadającym się spotkaniem będzie mecz obecnego wicemistrza Włoch, Napoli, z Bologną. Gospodarze pod wodzą nowego trenera, Rafaela Beniteza, będą chcieli za wszelką cenę zacząć sezon od wygranej. Goście zapewne nie będą chcieli tanio sprzedać skóry i powalczą o sprawienie niespodzianki na inaugurację nowego sezonu. W przeszłości już im to się udawało. W grudniu 2012 roku podopieczni Stefano Poliego wygrali na obiekcie San Paolo 3:2 w Serie A i 2:1 w Pucharze Włoch. Fani Napoli zapewne z ciekawością będą obserwować letnie nabytki drużyny, w szczególności Gonzalo Higuaina, który ma zastąpić sprzedanego do Paryża Edisona Cavaniego.
Gonzalo Higuain będzie chciał udowodnić, że jest godnym następcą Edisona Cavaniego (fot. Skysports.com)
W meczu Torino z beniaminkiem Sassuolo po raz pierwszy na boisko Serie A z opaską kapitana wyjdzie reprezentant Polski, Kamil Glik. Oprócz niego z niecierpliwością będziemy czekać na występ reszty polskich zawodników, Rafała Wolskiego w barwach Fiorentiny i Łukasza Skorupskiego w stroju AS Roma.
Miejmy nadzieję, że podczas inauguracyjnej kolejki Serie A nie zabraknie emocji i dramaturgii do ostatnich minut oraz będziemy świadkami wielu wspaniałych pojedynków, a także efektownych zagrań. Niech nie będzie ostrych starć i aktorskich występów rodem z rzymskiego teatru. Wszak dla każdego kibica liczą się czysta gra i piękno futbolu na najwyższym poziomie.
Po dwumiesięcznej przerwie sezon zainauguruje Serie A. Zapewne wielu kibiców już nie mogło się doczekać nowego rozdania na Półwyspie Apenińskim. Ale koniec oczekiwania! Za parę chwil znów usiądziemy wygodnie na kanapach i będziemy mogli się delektować calcio.
Juventus Turyn to główny kandydat do triumfu w Serie A w sezonie 2013/2014 (fot. Tuttosport.com)
Nowy sezon rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00 meczem beniaminka Hellasa Werona z AC Milanem. Ostatni raz obydwie drużyny spotkały się ze sobą w rozgrywkach Serie A w sezonie 2001/2002, wtedy w obu starciach górą byli piłkarze z San Siro. Milan do Werony przyjedzie jednak mocno osłabiony brakiem m.in. Kevina Boatenga, Giampaolo Pazziniego czy też Daniela Bonery. Beniaminek będzie chciał w pierwszym meczu jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością. Za faworyta uchodzić będzie jednak drużyna z Mediolanu. W drugim sobotnim pojedynku, który zostanie rozegrany o godzinie 20:45, nie powinno zabraknąć emocji. Na Luigi Ferraris w Genui miejscowa Sampdoria będzie podejmować obecnego mistrza Włoch, Juventus Turyn. Podopieczni Antonio Conte w pięciu ostatnich spotkaniach na boisku Sampdorii nie odnieśli żadnego zwycięstwa, jednak „Stara Dama” w ostatnich dniach jest w gazie po wysokim zwycięstwie nad Lazio Rzym (4:0) w starciu o Superpuchar Włoch. Kandydatem do zwycięstwa wydają się goście z Turynu. Dramaturgii i emocji nie powinno zabraknąć, gdyż oba zespoły będą chciały jak najlepiej zacząć nowy sezon. W kadrze Sampdorii na ten mecz znalazło się dwóch polskich zawodników, Bartosz Salamon i Paweł Wszołek.
W niedzielę jako pierwsi o 18:00 na San Siro wyjdą piłkarze Interu Mediolan i Genoi. Gospodarzy po kompletnie nieudanym poprzednim sezonie w nowym będą chcieli zacząć od wygranej i trafia im się do tego nie lada okazja. W ostatnich czterech meczach pomiędzy tymi zespołami trzykrotnie triumfowali piłkarze z Mediolanu. Pod wodzą nowego trenera, Waltera Mazzarriego, zawodnicy „Nerazzurrich” będą chcieli pokazać, że są w stanie zmazać plamę po poprzednim sezonie. Goście na pewno nie położą się na murawie i zrobią wszystko, by pomieszać szyki gospodarzom. Obie ekipy wystąpią w najsilniejszych składach.
Piłkarze Napoli będą chcieli zdetronizować Juventus w walce o mistrzostwo Włoch w nowym sezonie (fot. Thefalsenine.co.uk)
Na niedzielny wieczór o 20:45 szefowie ligi włoskiej zaplanowali siedem spotkań. Każdy kibic powinien zaleźć coś dla siebie, ale najciekawiej zapowiadają się spotkania Lazio z Udinese i Napoli z Bologną. Drużyna z Rzymu po klęsce, której doznała w ostatnią niedzielę w starciu o Superpuchar Włoch, będzie chciała odpokutować i pokazać kibicom, że stać ją na wielkie zwycięstwa. Pierwsze z nich może przyjść w meczu z Udinese. Podopieczni Francesco Guidolina też mają sobie coś do udowodnienia po domowej porażce ze Slovanem Liberec w IV rundzie eliminacji do Ligi Europy. W ubiegłym sezonie Lazio wygrało z Udinese na Stadio Olimpico 3:0. Wskazanie faworyta nie należy do najłatwiejszych, gdyż oba zespoły dysponują dużą siłą ognia i w każdej chwili mogą przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stronę. Z naszego punktu widzenia to spotkanie będzie interesujące ze względu na reprezentanta Polski, Piotra Zielińskiego, który znalazł się w kadrze meczowej „Zebr”.
Drugim ciekawie zapowiadającym się spotkaniem będzie mecz obecnego wicemistrza Włoch, Napoli, z Bologną. Gospodarze pod wodzą nowego trenera, Rafaela Beniteza, będą chcieli za wszelką cenę zacząć sezon od wygranej. Goście zapewne nie będą chcieli tanio sprzedać skóry i powalczą o sprawienie niespodzianki na inaugurację nowego sezonu. W przeszłości już im to się udawało. W grudniu 2012 roku podopieczni Stefano Poliego wygrali na obiekcie San Paolo 3:2 w Serie A i 2:1 w Pucharze Włoch. Fani Napoli zapewne z ciekawością będą obserwować letnie nabytki drużyny, w szczególności Gonzalo Higuaina, który ma zastąpić sprzedanego do Paryża Edisona Cavaniego.
Gonzalo Higuain będzie chciał udowodnić, że jest godnym następcą Edisona Cavaniego (fot. Skysports.com)
W meczu Torino z beniaminkiem Sassuolo po raz pierwszy na boisko Serie A z opaską kapitana wyjdzie reprezentant Polski, Kamil Glik. Oprócz niego z niecierpliwością będziemy czekać na występ reszty polskich zawodników, Rafała Wolskiego w barwach Fiorentiny i Łukasza Skorupskiego w stroju AS Roma.
Miejmy nadzieję, że podczas inauguracyjnej kolejki Serie A nie zabraknie emocji i dramaturgii do ostatnich minut oraz będziemy świadkami wielu wspaniałych pojedynków, a także efektownych zagrań. Niech nie będzie ostrych starć i aktorskich występów rodem z rzymskiego teatru. Wszak dla każdego kibica liczą się czysta gra i piękno futbolu na najwyższym poziomie.