Pierwszy weekend maja we włoskiej Serie A zapowiada się ciekawie. Kibice calcio z pewnością niecierpliwią się na spotkania Interu z Lazio oraz Genoi z Sampdorią.
Mecz otwierający 34. kolejkę ligi włoskiej odbędzie się w Bolonii. Tamtejsza Bologna podejmie ostatnią w tabeli Regginę. To spotkanie najprawdopodobniej będzie ostatnią szansą na utrzymanie dla gości, którzy ostatnio znajdują się w dość dobrej dyspozycji. W drużynie gospodarzy wreszcie odrodził się Marco Di Vaio, który znów znalazł się na szczycie listy najskuteczniejszych.
W sobotni wieczór dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku pomiędzy Interem a Lazio. „Narazzurri” w poprzednim tygodniu zanotowali wpadkę w Neapolu, z kolei „Biancocelesti” nie popisali się w meczu na własnym terenie przeciwko Atalancie. Obie te porażki były największymi niespodziankami poprzedniej kolejki. Podopieczni Jose Mourinho, podobnie jak w ubiegłym sezonie, złapali zadyszkę na samym finiszu rozgrywek. Jednakże ich pierwsza pozycja wydaje się być nadal niezagrożona. Lazio ostatnio imponowało formą, a zeszłotygodniowa porażka raczej nie zahamowała ich dyspozycji. Podopieczni Delio Rossiego jednak nie będą faworytami pojedynku z Interem.
W niedzielne popołudnie dojdzie do bezpośredniego pojedynku drużyn, które walczą o miejsce premiowane awansem do przyszłorocznej edycji Ligi Europejskiej. Palermo, które ostatnio zebrało srogie baty od Milanu, teraz będzie chciało się zrehabilitować za tę porażkę. Cagliari imponuje formą strzelecką w ostatnich meczach. Zapowiada się bardzo ciekawy pojedynek, w którym obie drużyny dadzą z siebie wszystko, aby odnieść zwycięstwo.
Ciekawie powinno być w Rzymie, gdzie Roma podejmie Chievo. Piłkarze z Werony udowodnili, że potrafią napsuć krwi niejednemu zespołowi. Rzymianie ostatnio znajdują się w kiepskiej dyspozycji. Szczególnie katastrofalnie prezentuje się ich linia defensywna. W 33 meczach, „Giallorossi” stracili aż 52 bramki!
Potencjalni spadkowicze, Torino i Lecce, staną przed trudnym zadaniem, jakim jest pokonanie Fiorentiny i Juventusu. Będący na fali Milan jedzie na Sycylię, gdzie zmierzy się z tamtejszą Catanią. Poza tym Siena zagra z Napoli, a Udinese z Atalantą.
W niedzielny wieczór dojdzie do derbów Genui. Genoa nadal ma szansę na zajęcie czwartego miejsca, które da im możliwość gry w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Sampdoria w lidze gra o „pietruszkę”, ale jako sukces podopiecznych Waltera Mazzariego należy odnotować awans do finału Pucharu Włoch. Ostatnio derby Genui nie przynoszą zapowiadanych emocji, a pojedynki między obiema drużynami kończą się najczęściej bezbramkowym remisem. Jednakże dla fana włoskiego futbolu, ten mecz to pozycja obowiązkowa.










