Przed nami kolejna seria gier w lidze włoskiej. Niestety, nie wszystkie zaplanowane spotkania dojdą do skutku. Odwołany został bowiem arcyciekawie zapowiadający się pojedynek AS Roma z Interem Mediolan. Przyczyną takiej decyzji były stale pogarszające się warunki pogodowe. Wszystko przez zimową aurę, która na dobre zadomowiła się w Europie i nie oszczędziła nawet Półwyspu Apenińskiego. Z tego też powodu mecze nadchodzącej rundy, które pierwotnie miały rozpocząć się w porze wieczornej, zostały przełożone na wcześniejsze godziny.
Niedzielne zmagania w ramach 22. kolejki Serie A otworzy pojedynek Genoi z Lazio. Aspirujący do gry w europejskich pucharach rzymianie pokonali ostatnio 2:0 Milan. Zwycięstwo nad ekipą „Rossonerich” z pewnością doda skrzydeł podopiecznych Eduardo Reji. Mimo to Lazio będzie musiało radzić sobie bez kontuzjowanych napastników – Klosego i Kozaka. Genoa na własnym terenie gra dużo lepiej aniżeli na wyjazdach – jest to kolejny argument za tym, że „Biancocelesti” wcale nie będą mieli łatwej przeprawy w nadchodzącym meczu.
Palermo, które nie zaznało smaku porażki w ostatnich trzech kolejkach, na własnej murawie zmierzy się z Atalantą. Ostatni wyczyn graczy „Rosanero” (wyjazdowy remis 4:4 z Interem) zrobił spore wrażenie na kibicach włoskiego futbolu i świadczy o sporym potencjale ofensywnym drużyny. Forma zawodników Palermo wyraźnie zwyżkuje, przed Atalantą naprawdę trudne zadanie. Defensywa podopiecznych Stefano Colantuono nie należy do najszczelniejszych w Serie A, możemy spodziewać się zatem kolejnych popisów ze strony Miccoliego i spółki.
Obecny lider rozgrywek, Juventus Turyn, zmierzy się ze Sieną. Podopieczni Antonio Conte spisują się naprawdę bardzo dobrze w trwającym sezonie i wiele wskazuje na to, że po kilku latach posuchy mogą zakończyć zmagania w Serie A na pozycji, która odpowiada im wysokim aspiracjom. „Bianconeri” w obecnym sezonie nie zaznali jeszcze ligowej porażki i prawdopodobnie Siena… nie przerwie ich znakomitej passy. Toskańczycy z wielką trudnością ciułają punkty, po porażce w prestiżowym, derbowym meczu z Fiorentiną morale drużyny zostało dodatkowo nadszarpnięte.
Na Stadio Marc Antonio Bentegodi dojdzie natomiast do starcia ligowych średniaków. Chievo Werona kontra AC Parma. Goście w ostatnim czasie zanotowali zwyżkę formy, która pozwoliła im oddalić się od strefy spadkowej. Gracze Roberto Donadoniego, za wyjątkiem sromotnej klęski z Interem, nie zwykli przegrywać w kilku poprzednich spotkaniach. Duża liczba remisów, gdzieniegdzie doprawiona zwycięstwami, sprawiła, że „Gialloblu” osiągnęli względny spokój w walce o ligowy byt. Drużyna z Werony grywa natomiast chimerycznie. Potrafi ograć na wyjeździe Udinese, by kilka tygodni później przegrać u siebie z Lazio 0:3. Bardzo możliwe więc, że gracze Parmy zainkasują chociaż jeden punkt w niedzielnym spotkaniu.
Absolutny outsider tegorocznych rozgrywek, Novara Calcio, spróbuje zdobyć punkt(y) w pojedynku z Cagliari. Sytuacja „Biancoazzurrich” jest bardzo trudna. Z 12 oczkami okupują oni dno tabeli Serie A. Drużyna ta przegrała aż sześć spotkań z rzędu, prognozy na lepsze perspektywy brak. I chociaż Cagliari nie jest jakąś wielką marką, Sardyńczycy potrafią czasem pozytywnie zaskoczyć – patrz zwycięstwo z Romą 4:2 czy też wyjazdowy remis z Juventusem. O pomyślne rozwiązanie w nadchodzącym spotkaniu będzie zatem piekielnie trudno. Novara potrzebuje serii cudów, aby utrzymać się w najwyższej włoskiej klasie rozgrywek piłkarskich.












