W pierwszym niedzielnym meczu Serie A drużyna Fiorentiny zremisowała na własnym stadionie z Cagliari 1:1. Bramki zdobywali: dla Fiorentiny Borja Valero w 72. minucie, a dla Cagliari w samej końcówce meczu Mauricio Pinilla.

Podopieczni Vincenzo Montelli po dwóch kolejkach mieli komplet punktów i to oni byli faworytami w starciu z Cagliari. Drużyna z Sardynii po dwóch seriach spotkań miała na koncie trzy punkty, a to za sprawą wygranej z Atalantą na inaugurację zmagań w nowym sezonie. W 2. kolejce poniosła porażkę w starciu z Milanem. Pierwsza połowa zapowiadała podział punktów, lekką przewagę miała Fiorentina. Swoich okazji nie wykorzystali pomocnik gospodarzy Alberto Aquilani oraz pomocnik gości Andrea Cossu. Przez to do przerwy widzowie zgromadzeni na Artemio Franchi nie ujrzeli bramek.
W drugiej odsłonie to zawodnicy gospodarzy od początku ruszyli do huraganowych ataków. Znakomitej okazji na początku drugiej połowy nie wykorzystał Mario Gomez. Piłkarze Fiorentiny dopięli swego w 72. minucie, kiedy to Borja Valero po uderzeniu głową dał prowadzenie „Violi”. Kiedy wydawało się, że losy spotkania są rozstrzygnięte, w doliczonym czasie gry do remisu doprowadził napastnik gości Mauricio Pinilla po pięknej asyście Victora Ibarbo. Fiorentina kończyła mecz w osłabieniu po czerwonej kartce dla Davida Pizarro. Nasz rodak, Rafał Wolski, cały mecz przesiedział na ławce rezerwowej.











