Spotkania 21. kolejki ligi włoskiej nietypowo rozegrano w środę. Doszło w nich w zasadzie do dwóch niespodzianek – Juventus poległ na wyjeździe z Udinese, natomiast AC Milan tylko zremisował z Genuą CFC. Inny klub z tego miasta, Sampdoria, pokonała przyjezdnych z Neapolu.
AC Milan – Genoa CFC 1:1
David Beckham zrobił w tym meczu to, za co kiedyś kochała go piłkarska Europa – strzelił gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Anglik bardzo chciał wywrzeć wrażenie na obecnym na trybunach Fabio Capello i z pewnością mu się to udało. Do 71. minuty stanowił zagrożenie dla bramki gości. Wtedy zmienił go Flamini.
Milan mógł prowadzić wyżej, jednak pod koniec spotkania to goście zaczęli przejmować inicjatywę. Groźny był zwłaszcza Diego Milito. Jeden ze strzałów Argentyńczyka obronił… Paolo Maldini. Jednak na trzy minuty przed końcem Milito dopiął swego i doprowadził do remisu.
Udinese – Juventus 2:1
Piłkarze Juventusu nie zaznali porażki na Stadio Fruli od 14 lat. Dziś jednak przegrali i to dość zasłużenie. Jedynym usprawiedliwieniem może być fakt, że „Stara Dama” przystąpiła do tego spotkania z osłabieniem kadrowym. Nie zagrał m.in. legendarny Alessandro Del Piero.
Na trafienia Quagliarelli i Di Natale przyjezdni odpowiedzieli jedynie bramką z rzutu karnego. Skutecznym egzekutorem okazał się Iaquinta. Oprócz kolejnej straty punktów Juventus sprawił Buffonowi niemiły prezent urodzinowy. Bramkarz kończy dzisiaj 31 lat.
Sampdoria – Lazio 3:1
Lazio w tym sezonie nie rozpieszcza swoich kibiców, jednak tak wysoka porażka raczej szokuje. Rzymianie nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z niżej notowanym rywalem. Dodatkowo trener zmienił w przerwie Rocchiego, który w 30. minucie doprowadził do wyrównania. Wprowadzony za niego Zarate sprawiał gospodarzom problemy, ale nie udokumentował tego bramką.
Rozmiary porażki mogły być jeszcze większe, jednak Muslera obronił rzut karny egzekwowany przez Belucci’ego. Dobijana przez Dessenę piłka poleciała w trybuny.
Catania – Inter 0:2
Jeśli w szeregi Interu wdarł się jakiś kryzys, to dziś nie było po nim śladu. Podopieczni Jose Mourinho wygrali pewnie, do tego grając w osłabieniu, bowiem w 31. minucie Muntari otrzymał czerwoną kartkę.
Tym samym, wobec porażki Juventusu Inter umocnił się na pozycji lidera włoskich rozgrywek. Nad „Starą Damą” ma już sześć punktów przewagi i pewnie zmierza po kolejny tytuł mistrzowski.
Fiorentina – Napoli 2:1
Na początku sezonu obydwa zespoły zapowiadały ambitną walkę o czołowe miejsca w Serie A. Tak też przez długi czas było i ekipy te należały do najlepszych we Włoszech. Teraz jednak zajmują miejsca 6. i 7., bardziej myśląc o zajęciu pozycji dającej udział w rozgrywkach europejskich niż o atakowaniu pozycji lidera.
Wygrana Fiorentiny w tym bezpośrednim starciu pozwoliła graczom „Violi” przeskoczyć gości z Neapolu. W kontekście walki o udział w pucharach, będzie to dla gospodarzy zwycięstwo niezwykle cenne. Ponadto, już w doliczonym czasie gry, Napoli straciło Montervino, który dostał czerwoną kartkę.










