Dziś kolejne zaległości nadrobiła włoska Serie A. W zaległym meczu 21. kolejki spotkały się drużyny Parmy i Juventusu oraz Atalanty i Genoi. W Bergamo zwyciężyli gospodarze, a w Parmie padł bezbramkowy remis.
Oba mecze zostały przełożone z powodu fatalnych warunków atmosferycznych. Zarówno stadion w Parmie, jak i obiekt w Bergamo były przykryte dużą warstwą śniegu, która uniemożliwiała rozegranie spotkania. Dziś jednak nadszedł czas, by nadrobić zaległości.
FC Parma – Juventus Turyn

Juventus miał dużą szansę na wyprzedzenie liderującego dotychczas Milanu, ale nic z tych planów nie wyszło. Parma dzielnie się broniła, a czasami nawet groźnie kontratakowała. Podopieczni trenera Antonio Conte dobrze spisywali się w obronie, ale w formacji ofensywniej było już gorzej. Niewykorzystane okazje zmusiły Juventus do coraz to bardziej frontalnych ataków, jednak to nadal nie przynosiło skutków. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, co usatysfakcjonowało gospodarzy, ale gości już niekoniecznie…
Atalanta Bergamo – Genoa CFC 1893
W spotkaniu w Bergamo emocji było jak na lekarstwo, chociaż Genoa starała się przerwać w końcu tę fatalną passę. W drużynie gospodarzy szczególnie aktywny był German Denis, szukający sposobu na odzyskanie swojej skuteczności z drugiej połowy poprzedniego roku kalendarzowego. Także jemu brakowało jednak szczęścia. W 78. minucie padła jedyna bramka w tym spotkaniu. Wtedy to Denis zapisał na swoim koncie asystę, a do siatki gości trafił Guido Marilungo. Atalanta była więc o krok od dopiero drugiego w tym roku kompletu punktów. Jak się okazało nieco ponad kwadrans później, więcej goli w tym spotkaniu już nie oglądaliśmy.