AC Milan zaledwie zremisował na Stadio Olimpico w Turynie z tamtejszym FC Torino. Pomimo podziału punktów „Rossoneri” utrzymali pozycję wicelidera w tabeli ligi włoskiej, lecz do prowadzącego Interu tracą już trzy oczka.
Druga w ten weekend konfrontacja mediolańsko-turyńska zakończyła się podziałem punktów, choć przed spotkaniem nikt nie śmiał przypuszczać, że AC Milan zgubi ważne punkty w starciu z przeciętnym, broniącym się przed spadkiem FC Torino.
W 25. minucie prowadzenie objęli gospodarze. Bramkę dla FC Torino zdobył Roberto Stellone. Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać i już trzy minuty później do remisu doprowadził Alexandre Pato. Zaledwie 19-letni Brazylijczyk zdobył swojego trzeciego gola w obecnym sezonie.
Jeszcze przed przerwą huraganowe ataki „Rossonerich” przyniosły bramkowy efekt. Na listę strzelców wpisał się Ronaldinho, dla którego było to już szóste trafienie w rozgrywkach.
W drugiej połowie goście próbowali podwyższyć prowadzenie, lecz bardzo dobrze spisywała się formacja defensywna gospodarzy. W 78. minucie na tablicy wyników ponownie pojawił się remisowy rezultat. Gola z rzutu karnego zdobył Alessandro Rossina, który tym samym zapewnił swojej drużynie jeden punkt w starciu z wyżej notowanym rywalem.
Po dzisiejszym meczu AC Milan utrzymał drugą pozycję w tabeli włoskiej ekstraklasy, lecz strata czarno-czerwonych do prowadzącego Interu wzrosła do trzech punktów. Z kolei drużyna FC Torino plasuje się na 16. miejscu, a od strefy spadkowej dzieli ją zaledwie jedno oczko.










