Michel Platini grozi, że reprezentacje Serbii i Chorwacji mogą zostać wykluczone z udziału w mistrzostwach świata w 2014 roku. W Walii i Szkocji rozbudza to nadzieję na grę w tym turnieju.
UEFA przesłała dwóm bałkańskim ekipom oficjalne ostrzeżenie w związku ze złym zachowaniem ich kibiców. Tyczy się to głównie tego, co działo się w mieście Krusevac po meczu reprezentacji Serbii U-21 z Anglikami. Platini przyznaje, że będzie trzymał rękę na pulsie i wyeliminuje zespoły z rozgrywek mistrzostw świata, jeśli w następnych spotkaniach eliminacyjnych dojdzie do podobnych zdarzeń.

Całe zamieszanie sprzyja takim drużynom jak Szkocja i Walia. Ta pierwsza ma bardzo nikłe szanse na awans, a w związku z fatalnymi wynikami zespołu z funkcji selekcjonera został niedawno zwolniony Craig Levein. W nie najlepszej sytuacji są także Walijczycy, którym jednak ze Szkocją udało się wygrać. Obydwie reprezentacje mocno skorzystałyby na ewentualnej dyskwalifikacji Chorwatów i Serbów.
– Ponad rok temu pokazaliśmy poważną żółtą kartkę reprezentacjom Chorwacji i Serbii. To prawda, że jest to problem, który bardzo nas martwi. Osobiście będę uczestniczył w meczach i ocenię, co chorwacki i serbski rząd robią w tej sprawie. Jeśli będziemy mieć do czynienia z petardami, zakazanymi flagami i rasistowskimi przyśpiewkami, reprezentacje zostaną zdyskwalifikowane z mistrzostw świata w Brazylii – powiedział Platini dla „Daily Record”.










