Czas letniego okienka transferowego był w Gdańsku czasem przespanym. Klub wzmocniło zaledwie kilku piłkarzy. Wiadomo już, że w Lechii nie zagra Senegalczyk Matar Coly.

Zawodnik ten brał udział w zaledwie jednym treningu zespołu Tomasza Kafarskiego. Mimo tego sztab szkoleniowy uznał, że piłkarskie umiejętności, jakie prezentuje ciemnoskóry napastnik, są zadowalające. Niestety, na przeszkodzie stanęła kontuzja kolana, która w najgorszym wypadku mogłaby wykluczyć zawodnika z gry, praktycznie na cały sezon. Dlatego też nikt w Lechii nie zdecydował się na podjęcie ryzyka i zatrudnienie 26-letniego napastnika.
Matar Coly reprezentował niegdyś takie kluby, jak rezerwy francuskiego RC Lens, Neuchatel Xamax, a ostatnio Young Boys Berno.











