Jak donosi „Correre della Sera”, były piłkarz AC Milan, Clarence Seedorf, prawdopodobnie latem wróci do włoskiego klubu, lecz w roli… trenera. Włoska gazeta utrzymuje, że niespełna 38-letni piłkarz występujący obecnie w brazylijskim Botafago, spotkał się w Rio de Janeiro z wiceprezesem klubu z Mediolanu Adriano Gallianim.
Były reprezentant Holandii miałby przejąć drużynę latem z rąk Massimiliano Allegrego, który oficjalnie zapowiedział odejście. Dziennik podaje, że asystentem Holendra miałby zostać jego rodak Jaap Stam, z którym występował zarówno kadrze, jak i w Milanie. 41-letni Stam obecnie pracuje na tym samym stanowisku w Ajaksie Amderdam.

Kilka dni temu Galliani w rozmowach z dziennikarzami nie chciał powiedzieć, czy Seedorf jest faworytem do objęcia drużyny z San Siro: – Czy jest na pole position? Powiem tak: jest wśród startujących. Widziałem się z nim, lecz widujemy się każdego roku. Jesteśmy przyjaciółmi. Poczekajcie do końca sezonu. Wtedy dowiecie się, kto będzie następnym trenerem Milanu – powiedział wiceprezes drużyny, której właścicielem jest Silvio Berlusconi.
„Correre della Sera” informuje, że Galliani nie spotkał się z Sedorfem na przyjacielskiej rozmowie, tylko rozmawiał o planach kadrowych na nowy sezon. Kandydat na szkoleniowca AC Milan chciałby zbudować zespół wokół takich graczy, jak na przykład Riccardo Montolivo czy Andrea Poli. Seedorf oczywiście chciałby także, aby drużyna została solidnie wzmocniona. Jak podaje włoski dziennik, Milan interesuje się m.in. Fernando z FC Porto.











