W lecie wiele mówiono o tym, że Fiorentina zamierza sprzedać swojego najlepiej zarabiającego zawodnika. Mimo dużego zainteresowania, ostatecznie Sebastian Frey pozostał w klubie, przez co Artur Boruc musiał uznać rolę bramkarza numer dwa. Jednak temat sprzedaży Francuza ponownie wraca.
Sebastian Frey, który od wielu lat jest niekwestionowaną gwiazdą Fiorentiny, na początku sezonu doznał poważnej kontuzji. Długa absencja Francuza sprawiła, że sztab szkoleniowy postawił na Artura Boruca. Polak wielokrotnie udowadniał, że nie jest gorszym zawodnikiem niż jego konkurent i warto na niego stawiać. Mimo że Borucowi przydarzają się kiksy, to z nim w bramce Fiorentina ogrywa przeciwników.
Niestety, również polskiemu bramkarzowi w ostatnim czasie przydarzył się uraz barku i dlatego szefostwo klubu zdecydowało się pozyskać Brazylijczyka Neto.
Włoskie media podają, że we Florencji działacze zadowoleni są z postawy Boruca i Neto, dlatego po zakończeniu sezonu zdecydują się sprzedać Freya. Francuzem interesują się angielskie kluby, w tym Tottenham Londyn. Jeśli Sebastian Frey zmieni barwy klubowe, wtedy Boruc z pewnością będzie mógł liczyć na bluzę z numerem jeden.










