Miniona kolejka przysporzyła dużo emocji. Przetasowanie na fotelu lidera doprowadziło do tego, że na trzy mecze przed końcem rywalizacja staje się jeszcze ciekawsza. Przed nami 36. kolejka spotkań we włoskiej Serie A.
Jak to bywa ostatnimi czasy, szczególnie będziemy przyglądać się potyczkom dwóch drużyn. Na miano hitu kolejki bezapelacyjnie zasługuje spotkanie w stolicy. Do Wiecznego Miasta przyjadą świeżo upieczeni finaliści Ligi Mistrzów – Mourinho i spółka. Cały Rzym będzie ściskał kciuki za „Biało-błękitnych”. Zwycięstwo Lazio gwarantowałoby utrzymanie piłkarzom Reji. Natomiast, jeżeli to Inter wywiezie trzy punkty ze stolicy, piłkarze Mourinho zrobią kolejny, duży krok w stronę obrony scudetto. Portugalczyk zapowiedział, że „Nerazzurri” nie odpuszczą meczów w lidze, szczególnie, że Lazio jest ostatnim rywalem na drodze Interu, a to spotkanie może im stworzyć poważny problem.

Druga rzymska drużyna swój mecz rozegra w Parmie. W ostatniej kolejce Roma znalazła swojego pogromcę. Przegrała z Sampdorią 1:2 i zakończyła passę 24 meczów bez porażki w Serie A. Stadion w Parmie nie jest ciężkim terenem. Gospodarze przegrali ostatnie dwa mecze, ale ciągle zachowują szansę na siódme miejsce w lidze. Przyjezdni będą musieli się napocić, aby wywieźć pełną pulę… ale chyba nie mają innego wyjścia niż zwycięstwo.
Trzeci Milan zagra z dziesiątą Fiorentiną. Piłkarze Leonardo już nie mają szans na scudetto, a i trzecia pozycja w lidze wydaje się być zagrożona. Dla gości ten sezon jest już stracony. Niestety, będą musieli obejść się smakiem europejskich pucharów, a następny rok poświęcą tylko na rozgrywki ligowe czy Puchar Włoch.
Sampdoria zagra z pewnym spadkowiczem. Na swoim stadionie „Doria” podejmie Livorno, które następny sezon rozpocznie w niższej klasie rozgrywkowej. Gospodarze mają o co grać, nie tylko uciekają przed Palermo, ale także ścigają Milan, który skutecznie roztrwonił dużą przewagę punktową. Trzy punkty wydają się być pewne, Pazzini z Cassano już się o to zatroszczą.
Na Artemio Franchi w Sienie przyjadą piłkarze z Palermo. Wyspiarze, straciwszy czwartą lokatę, robią wszystko, by wrócić na miejsce premiowane Ligą Mistrzów. W tym sezonie tylko trzy z 17 meczów wygrali poza swoją wyspą. Zawodnicy „Robur” tracą dokładnie dziewięć oczek do 17. Bologny. Jeżeli stracą punkty w tym meczu, dołączą do Livorno, a zatem do drużyny, która ma pewny spadek z ekstraklasy. Jest o co walczyć, chociaż przeciwnik nie jest najłatwiejszy.
Na Sycylię wybiorą się piłkarze „Starej Damy”. Juventus w ostatniej kolejce ponownie poczuł smak wygranej. Del Piero i reszta zespołu bardzo mobilizowali się na łamach prasy. Turyńczykom zależy na zdobyciu pełnej puli w ostatnich trzech meczach ligowych. Na drodze „Juve” stanie Maxi Lopez, który ostatnio jest w wyśmienitej formie. W czterech ostatnich spotkaniach trafił do siatki pięciokrotnie i wyrósł na najlepszego strzelca „Słoni”. Wyspiarzy dzieli jeden punkt od matematycznego utrzymania się w Serie A.











