Pomocnik Bayernu Monachium podkreślił wagę wtorkowego meczu z Realem Madryt. Zdaniem piłkarza będzie to spotkanie o wszystko. Reprezentant Niemiec wyznał także, że jest zawiedziony wynikiem wczorajszego pojedynku z Mainz.
Rozgrywający monachijczyków wierzy, że we wtorek zarówno on, jak i jego koledzy wzniosą się na szczyt swoich umiejętności, ponieważ tylko wyeliminowaniem Realu mogą odkupić swoje winy w oczach fanów. Schweinsteiger wie, że czeka ich niesamowicie trudne 90 minut, podczas których wszystko się może zdarzyć, jednak jest pewny, że stać ich na dobry rezultat.
– We wtorek czeka nas mecz o wszystko. Musimy zagrać na 120%, poprawić wszelkie niedociągnięcia. Nie będzie miejsca choćby na jeden malutki błąd, jednak wiem, że jeśli tylko będziemy czuć wsparcie kibiców, to jesteśmy w stanie to zrobić. Pewnie, że nie będzie łatwo i duża część meczu rozegra się w naszych głowach, jednak my jesteśmy Bayernem i mamy mentalność zwycięzców – wyjawił pomocnik w rozmowie z oficjalną stroną klubu.
28-latek wypowiedział się także na temat ostatniego ligowego spotkania. „Bawarczycy” zremisowali u siebie na stadionie 0:0 z FSV Mainz i stracili tym samym szansę na mistrzostwo Niemiec – na trzy kolejki przed końcem rozgrywek mają osiem punktów straty do lidera z Dortmundu.
– Mainz rozegrało dobre spotkanie, jednak byliśmy dużo lepsi. W defensywie zagraliśmy bezbłędnie, nie pozwoliliśmy rywalom nawet zbliżyć się do naszej bramki. Sami jednak też nie mieliśmy za wielu okazji do objęcia prowadzenia, a gdy w końcu udało nam się taką stworzyć, to niestety ją zmarnowaliśmy. Szkoda, bo powinniśmy byli wygrać ten mecz – zakończył.








