Peter Schmeichel uważa, że David Moyes to najlepszy kandydat do zastąpienia na stanowisku menedżera Manchesteru United Aleksa Fergusona. 71-latek sensacyjnie ogłosił dziś swoje odejście na emeryturę.
Były bramkarz „Czerwonych Diabłów” i reprezentacji Danii, który pięć razy wygrywał Premier League pod wodzą Fergusona, przyznał, że był zszokowany i smutny, gdy usłyszał o decyzji swojego byłego szefa. Zaznaczył jednak, że klub potrzebuje stabilności, którą może zapewnić obecny trener Evertonu.

– Ten klub nie potrzebuje osoby na kilka miesięcy albo trzy lata – powiedział Schmeichel. – Szukamy kogoś, kto może zapewnić ten sam rodzaj stabilności, który znamy z czasów Fergusona.
– David Moyes od ponad dziesięciu lat jest w Evertonie. Ma ograniczone fundusze, a mimo to robi fantastyczną robotę. Podobnie jak Ferguson jest Szkotem i typem osoby, na którą patrzysz, a następnie myślisz: stabilność. To ona jest najważniejsza dla Manchesteru United.
– Moyes wie, jak utrzymać się w pracy dłużej niż trzy lata. W Manchesterze szykują się zmiany. Odchodzi David Gill – tym bardziej jest potrzebna stabilizacja. Moyes to świetne rozwiązanie. W ciągu najbliższych godzin usłyszymy pewnie kilkanaście nazwisk. Musimy poczekać, jak sprawa się rozwinie.
Legendarny bramkarz nie ukrywa rozczarowania decyzją menedżera od 27 lat przebywającego na Old Trafford.
– Jestem rozczarowany i smutny. Miałem ogromną nadzieję, że Alex Ferguson będzie pracował jeszcze przez kilka lat – przyznał Peter. – To 71-letni facet, który jest bardzo sprawny fizycznie. Jeszcze wczoraj cieszyłem się z mistrzostwa Anglii, które wróciło na Old Trafford. Do domu. A teraz taka przykra informacja.
– Nie jestem przekonany, czy ta decyzja ma coś wspólnego z operacją stawu biodrowego, ale dopóki sam zainteresowany się nie wypowie, niczego nie możemy być pewni.