Po bardzo słabym meczu Borussia M'Gladbach przegrała z Schalke Gelsenkirchen 0:1. Jedynego gola zdobył Julian Draxler.
Początek meczu był bardzo wyrównany, ale zamiast składnych akcji oglądaliśmy wiele ostrych starć. Jeśli chodzi o zagrożenie inne niż zdrowie rywali, to lepiej radzili sobie gospodarze. Bardzo groźnie było po jednym z rzutów rożnych, ale sytuację w ostatniej chwili uratował Matip, wybijając futbolówkę. Kilka minut później długą piłkę otrzymał Hermann, przebiegł niemal pół boiska i wyłożył futbolówkę Mlapie. Ten chciał uderzyć technicznie, ale zrobił to fatalnie i skończyło się autem dla Schalke. Delikatnie mówiąc, pojedynek nie stał na wysokim poziomie. Dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał padł w 34. minucie. Jego autorem był Bastos, który uderzył z dystansu, ale z tą próbą poradził sobie ter Stegen. Obie drużyny miały problemy z wymienieniem kilku celnych podań i wieloma faulami wzajemnie utrudniały sobie poczynania ofensywne.
Pierwsze minuty drugiej połowy dały nam nadzieję na nieco lepsze widowisko. Najpierw było trochę zamieszania w polu karnym gospodarzy po rzucie rożnym Schalke, a chwilę później strzał Xhaki zza pola karnego niewiele minął słupek bramki Hildebranda. Upłynęło ledwie kilka minut, a Szwajcar ponownie uderzył z dystansu i tym razem trafił w poprzeczkę. Błyskawicznie odpowiedział Bastos, którego strzał po raz drugi w tym meczu musiał bronić ter Stegen. Po tych kilku akcjach piłkarze potrzebowali kilku minut odetchnięcia, ale na szczęście wyglądało to zdecydowanie lepiej niż w pierwszej połowie.
Dobry mecz rozgrywał Arango, który uderzeniem z dystansu trafił w słupek. Całą sytuację kontrolował jednak Hildebrand. Chwilę później Huntelaar znalazł się z piłką w polu karnym, ale jego strzał obronił ter Stegen. Więcej problemów miał z bardzo dobrym uderzeniem z dystansu Draxlera, ale i tym razem nie dał się zaskoczyć. Niezłą akcję przeprowadził wprowadzony z ławki rezerwowych Hrgota, który ładnie nawinął obrońcę w polu karnym, ale za daleko wypuścił sobie piłkę i ta wylądowała w rękach bramkarza. W 82. minucie Schalke objęło prowadzenie po dwójkowej akcji Draxlera i Raffaela. Ten drugi zagrał między nogami Marxa do młodego Niemca, który mocnym uderzeniem zdobył gola. W doliczonym czasie gry po świetnym podaniu z rzutu wolnego wyrównać mógł Stranzl, ale jego uderzenie z dwóch metrów przeleciało ponad poprzeczką. Ostatecznie to Schalke jest bliżej wykonania swojego celu, którym jest wywalczenie prawa gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Z kolei M’Gladbach znacznie oddaliło się od europejskich pucharów.