Trwają intensywne poszukiwania pierwszego szkoleniowca PGE GKS-u Bełchatów. Potencjał górniczego klubu zauważyło wielu szkoleniowców nie tylko z krajowego podwórka.
Do siedziby GKS-u napływają aplikacje trenerów nie tylko z Polski. Prezes Marcin Szymczyk ma za sobą wiele rozmów z potencjalnymi kandydatami, ale nie wskazuje faworyta.
– Pozwolę zostawić to do wiadomości władz klubu. Chcemy wybrać rozsądnie, z głową i tak, by szkoleniowiec pasował także do zawodników, którymi dysponujemy. Zgłoszeń jest naprawdę wiele i to bardzo cieszy, bo potwierdza, że PGE GKS Bełchatów pozostaje mocną marką na piłkarskiej mapie – mówi Szymczyk.
– Mogę potwierdzić m.in. aplikację złożoną przez agencję menadżerską reprezentującą znanego niemieckiego trenera Winfrieda Schafera.

Poza „Białym Lwem” zainteresowany prowadzeniem naszej drużyny jest m.in. były gwiazdor VfB Stuttgart, Zvonimir Soldo.
– Nie mogę odpowiedzieć na pytanie, czy preferujemy polskiego, czy zagranicznego szkoleniowca. Poszukujemy człowieka, który osiągnie z GKS-em sukces na miarę naszych oczekiwań. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych kilku dni – kończy młody sternik bełchatowskiego klubu.
Winifred Schafer pracę trenerską rozpoczął w latach 80., kiedy to objął Karlsruher SC. Przez dwanaście lat pracy z tym zespołem trzykrotnie zajmował 6. miejsce w tabeli, dotarł do finału Pucharu Niemiec i półfinału Pucharu UEFA. Pod jego okiem rozwijały się takie gwiazdy jak Oliver Kahn, Jens Novotny czy Oliver Kreuzer. Po Karlsruher SC były krótkie przygody z VfB Stuttgart i TB Berlin.
Ponownie o Schaferze zrobiło się głośno, gdy ten, jako selekcjoner reprezentacji Kamerunu, zdobył Puchar Narodów Afryki i awansował do finałów mistrzostw świata. Po rozstaniu z kadrą w 2005 roku przeniósł się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie pracował z lokalnymi drużynami. Od 2010 roku pracował jako trener FK Baku.