Ekstraklasa w tym sezonie jest bardzo emocjonująca. Wygrana lub porażka może znacznie zmienić pozycję zespołu w tabeli. Przed bardzo trudnym zadaniem stoją zatem piłkarze Korony Kielce, którzy już w piątek zmierzą się ze zdobywcą pucharu Polski, Legią Warszawa. Na przedmeczowej konferencji głos zabrał trener, Marcin Sasal.
– Od piątku zaczynamy intensywny tydzień. Będziemy mieli trzy bardzo ważne spotkania. Najpierw w Warszawie, a potem w środę z Lechią i sobotę z Arką. Okazało się, że będą to mecze kluczowe w naszej sytuacji, która robi się niewesoła. Musimy się niestety rozglądać za siebie, a nie tylko do przodu. Chciałoby się zdobyć dziewięć punktów w najbliższych rywalizacjach. Trzeba walczyć o każde oczko, bo można uniknąć dzięki temu niepotrzebnych problemów. Nie ma jednak co ukrywać, że czasu na regenerację Legia ma mało i dla nas ten termin meczu jest o wiele bardziej korzystny – przyznał szkoleniowiec.
Aktualnie Korona znajduje się na 12. pozycji i traci 5 punktów do miejsca premiującego grę w europejskich pucharach. Natomiast nad strefą spadkową kielczanie mają 7 punktów przewagi. Najbliższe trzy kolejki Ekstraklasy zostaną rozegrane w bardzo ekspresowym tempie, ponieważ trzy spotkania w tygodniu to dla polskich zespołów duża intensywność gry.










