Turek wraca do mistrza Niemiec. Po nieudanym pobycie w Liverpoolu został wypożyczony do klubu, z którym odnosił największe sukcesy. Według nieoficjalnych informacji ma tam spędzić przynajmniej półtora roku.
Sahin trafił do Madrytu właśnie z zespołu Borussii, którą doprowadził do tytułu mistrza kraju. Odchodził jako gwiazda Bundesligi oraz jako piłkarz, który zadebiutował w niej w wieku zaledwie 16 lat i 335 dni. Kosztował 10 milionów euro i miał być poważnym rywalem dla Xabiego Alonso, a nawet jego zmiennikiem. Nie spełnił jednak pokładanych w nim nadziei i przed początkiem sezonu trafił do Liverpoolu. Tam jednak również nie grał tak jak podczas pobytu w Niemczech i trener Rodgers zdecydował się na zakończenie wypożyczenia.

O przenosinach zawodnika do Niemiec poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej prezes Borussii, Hans-Joachim Watzke, który nie ukrywał radości. – Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że możemy go ponownie powitać w Dortmundzie. Bardzo intensywnie pracowaliśmy w ostatnich dniach nad jego powrotem. Z pewnością będzie to wielkie wzmocnienie zespołu.
Sam zainteresowany również wyraził zadowolenie z zaufania, jakim go obdarzono. – Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wrócić do domu. Mam nadzieję, że jak najszybciej będę mógł pomóc drużynie.
Według nieoficjalnych informacji Turek ma spędzić w Dortmundzie najbliższe półtora sezonu, a mistrzowie Niemiec mają mieć także opcję pierwokupu. Pomocnik będzie mógł zagrać już 19 stycznia w meczu z Werderem Brema.
Nuri Sahin – powrót syna marnotrawnego.









