Po pięciu miesiącach przerwy obrońca Arsenalu i reprezentacji Francji, Bacary Sagna, wrócił na boisko. W poniedziałek piłkarz zagrał w zwycięskim meczu drużyny „Kanonierów” do lat 21 przeciwko Reading. Francuski defensor nie chce sobie jednak wyznaczać daty powrotu do pierwszej ekipy.
Bacary Sagna jest wielkim pechowcem. Prawy obrońca Arsenalu Londyn dwukrotnie doznał złamania kości strzałkowej. – Kiedy przytrafia się nam taka kontuzja raz, to ją akceptujemy i z nią walczymy. Ale kiedy drugi raz spotyka nas to samo, wtedy jest bardzo trudno – przyznał zawodnik „The Gunners”. – Byłem bardzo smutny, gdy ponownie mnie to spotkało. Mimo to ciężko pracowałem i wyszedłem z tego – cieszy się Sagna.
29-letni piłkarz podzielił się również swoimi emocjami po powrocie na boisko po pięciomiesięcznej przerwie. – To fantastyczne uczucie być ponownie na boisku – powiedział zawodnik. – Czekałem na ten moment od pięciu miesięcy, wszystko przebiegło pomyślnie, wygraliśmy, więc jestem bardzo szczęśliwy – oświadczył zawodnik. Sagna jednak nie chciał sprecyzować daty swojego powrotu do gry w pierwszym zespole: – Dzisiaj nie wyznaczam sobie żadnej daty powrotu do pierwszej drużyny. Chcę być po prostu ponownie przygotowany do grania na najwyższym poziomie.










