Arsene Wenger ma wielu zwolenników wśród zawodników Arsenalu. Należy do nich Bacary Sagna, który chce, by Francuz pozostał na Emirates Stadium. Żeby tak się jednak stało, niezbędne jest odnoszenie sukcesów.
Początek nowego sezonu jest już blisko. Wraz z jego upływem dobiegnie końca kontrakt Arsene Wengera. Przyszłość szkoleniowca nie jest zatem jasna, a nie ustają spekulacje na temat potencjalnej zmiany klubu. Mówi się, że po wygaśnięciu umowy, Francuz poszuka wyzwań w Hiszpanii lub we Włoszech.
Sagna został ściągnięty przez Wengera w 2007 roku. Jest on świadomy, iż obecny menadżer Arsenalu ma wielki wpływ na drużynę. Piłkarz szczerze pragnie, by ten nie opuścił Arsenalu. Co może go zatem zmotywować do przedłużenia kontraktu (jeżeli będą tego chcieli również właściciele klubu)? Między innymi zdobycie jakiegoś pucharu.
– Wykonał on wspaniałą pracę w Arsenalu. Chcemy dla niego wygrywać. Musimy mu się odpłacić wszystkim, czym sam nas obdarował. Spróbujemy to zrobić. Byłoby wspaniale, gdybyśmy zdołali coś wygrać.
– Nie mam pojęcia, czy będzie to jego ostatni sezon w Arsenalu. Chcemy mu się po prostu odpłacić za okazane zaufanie. Nie chodzi tu o sytuację z kontraktem, lecz naszą pracę na boisku. Chcemy wykazać się koncentracją, wykonywać nasze zadania, a wszystko będzie dobrze – wyznał Sagna dla „Daily Star”.










