Zagłębie Lubin w niedzielne popołudnie przegrało już 12. spotkanie w tym sezonie. Ze słabej postawy swojego zespołu zdaje sobie sprawę kapitan „Miedziowych”, Bartosz Rymaniak.

– Wyniki w tej kolejce ułożyły się tak, że mogliśmy oddalić się od strefy spadkowej i przybliżyć trochę do Śląska. Niestety tak się nie stało. Nie możemy tak głupio tracić bramek jak w dzisiejszym spotkaniu. Pierwsza ze stałego fragmentu, druga po niepotrzebnym zamieszaniu. Próbowaliśmy doprowadzić do wyrównania i strzelić zwycięskiego gola, jednak nie udało nam się to. W naszej sytuacji, jeżeli przegrywamy mecz, to nie możemy szukać pozytywów. W styczniu spotkamy się ponownie i mam nadzieję, że trener Lenczyk jest na tyle doświadczonym szkoleniowcem, że będzie potrafił poukładać Zagłębie i w końcu będziemy wygrywać – powiedział Bartosz Rymaniak.
– W rundzie wiosennej musimy gromadzić punkty. Nie możemy patrzeć na innych. Po meczu z Lechem w Poznaniu myśleliśmy, że złapaliśmy serię, później wygraliśmy z Podbeskidziem. Ale potem pojechaliśmy na Cracovię i przegraliśmy, teraz znowu przegraliśmy. Nie zdobywając punktów na wyjedzie, musimy je gromadzić u siebie, ale tak się nie dzieje. Wierzę w mój zespół, mamy potencjał, trener nas dobrze przygotuje i w lutym będziemy zdobywać punkty i piąć się w górę tabeli – powiedział kapitan Zagłębia Lubin.











