Po ponad dwumiesięcznej przerwie na boiska wracają piłkarze z kraju nad Sekwaną. Transfery, sparingi, przedsezonowe spekulacje – to już za nami. Teraz nadszedł czas na weryfikację. Dowiemy się, kto jest mocny, a kto będzie tylko stanowił tło dla tych najlepszych.
Dzisiaj, punktualnie o godzinie 21, na ośmiu stadionach równocześnie zmagania rozpoczną piłkarze Ligue 1. Na zielonej murawie pojawią się zarówno pretendenci do tytułu, wśród których wymienia się Marsylię i ponownie Olympique Lyon, a także drużyny beniaminków – Montpellier i US Boulogne. Obrońca mistrzowskiego tytułu swoje spotkanie rozegra dopiero jutro, rywalem Bordeaux będą wracający do najwyższej klasy rozgrywkowej „Złocisto-krwiści” gracze Lens.

Oczy wszystkich we Francji zwrócone będą dzisiaj na Alpy, gdzie Grenoble podejmie Marsylię. Drużyna byłego mistrza świata, Didiera Deschampsa, znacznie wzmocniła się w letnim okienku transferowym i jest upatrywana, jako pretendent do zdetronizowania „Żyrondystów”. Pytanie tylko, czy Deschamps zdążył wprowadzić tak wielu nowych zawodników do zespołu i czy będą oni stanowili zgrany kolektyw. Dzisiaj na Stade Des Alpes ekipę „Les Phoceens” czeka pierwszy test i po tym spotkaniu będzie wiadomo, na co stać piłkarzy z południa Francji.
Drugi z kandydatów do odebrania tytułu mistrzowskiego ekipie Bordeaux – Olympique Lyon – zainauguruje rozgrywki w Le Mans. „Les Gones” bardzo chcieliby odzyskać utracony w zeszłym sezonie tytuł. Claude Puel latem nie próżnował, a pozyskanie takich zawodników, jak: Michel Bastos, Aly Cissokho, Lisadro Lopez czy Bafetimbi Gomis, jasno pokazuje, że kto będzie chciał walczyć o mistrzostwo, ten będzie musiał bacznie uważać na Lyon. Pokonanie ekipy Paulo Duarte’a, która w zeszłym sezonie ledwie utrzymała się w Ligue 1, nie powinno sprawić graczom Puela większych problemów, a jeśli marzą o mistrzowskim tytule, to muszą wygrywać z każdym, zwłaszcza z drużynami klasy Le Mans.
W Burgundii z kolei wszyscy zastanawiają się, jak na starcie rozgrywek poradzi sobie drużyna Auxerre bez kontuzjowanego Ireneusza Jelenia. Na inauguracje zawodnicy Jeana Fernandela zmierzą się z Sochaux. W ostatnim pojedynku obu ekip górą byli gracze Auxerre, a jedyną bramkę w tamtym spotkaniu strzelił Thomas Kahlenberg, którego nie ma już we Francji. Pytanie tylko, kto zastąpi dwójkę Jeleń-Kahlenber w strzelaniu bramek? Prawdopodobnie szansę otrzyma Rumun – Daniel Niculae, który jednak w zeszłym sezonie nie zaliczył żadnego trafienia. Na Stade d’Abbe Deschamps wszyscy mają nadzieję, że Rumun się odblokuje i godnie zastąpi polskiego snajpera do czasu aż ten się wyleczy.
Ubiegłoroczni mistrzowie – Bordeaux – mecz otwarcia zagrają na Stade Chaban Delmas, a ich rywalem będzie beniaminek Lens. „Żyrondyści” w letnim okienku transferowym więcej sprzedawali, niż kupowali, a to raczej dobrze nie wróży ekipie Laurenta Balnca. Jeśli drużynę opuści jeszcze najlepszy w poprzednim sezonie Marouane Chamakh, którego kusi Arsenal Londyn, drużyna z Akwitanii może mieć duże problemy z obroną mistrzowskiego tytułu. Pierwszy test graczy Blanca czeka w niedzielę, a wracająca do Ligue 1 drużyna Lens na pewno będzie chciała wypaść dobrze na inauguracje i pokazać, że nie mają w planach tylko rocznego pobytu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed Bordeaux trudne zadanie, ale jeśli myślą o ponownym zajęciu pierwszego miejsca, nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów w spotkaniach z beniaminkami.
Pary 1. kolejki Ligue 1:
Sobota, 8 sierpnia, godz.21:00
AJ Auxerre – FC Sochaux
Grenoble Foot 38 – Olympique Marsylia
Le Mans – Olympique Lyon
AS Monaco – FC Toulouse
Montpellier – Paris Saint-Germian
Stade Rennais – US Boulogne
AS Saint-Etienne – OGC Nice
Valenciennes – AS Nancy
Niedziela, 9 sierpnia, godz. 17:00
Lille – FC Lorient
Niedziela, 9 sierpnia, godz. 21:00
Girondins Bordeaux – RC Lens