Rubin wciąż na szczycie tabeli


W pierwszym spotkaniu 16 kolejki rosyjskiej Premier Ligi Rubin Kazań pokonał na własnym obiekcie Spartak Nalczik 2:0 (1:0).


Udostępnij na Udostępnij na

Porażka stawia piłkarzy Spartaka w ciężkiej sytuacji, bowiem od ostatniego bezpiecznego miejsca w tabeli dzielą ich już cztery punkty. Trener gości, Jurij Krasnożan, nie mógł skorzystać z dwóch podstawowych zawodników, obrońcy Władimira Kisjenkowa i pomocnika Kazbeka Gietierijewa. Przybysze z Nalcziku zaczęli z rozmachem. Leandro rozgrzał strzałem zza pola karnego Siergieja Ryżykowa. Drugi wypad gości mógł zostać nagrodzony golem. Gogua podał z prawej flanki, Kalimulin lekko musnął futbolówkę, a bramkarza Rubinu Ryżkowa uratował słupek. Zgodnie z zasadą, że niewykorzystane sytuacje się mszczą do głosu doszli „Tatarzy”. Aleksandr Bucharow przejął piłkę przed polem karnym Spartaka. Najlepszy strzelec Mistrza Rosji padł w szesnastce, jednak gwizdek arbitra milczał. Do futbolówki dopadł Gokdeniz Karadeniz i spokojnie skierował piłkę do siatki.

Na początku drugiej połowy prowadzenie mógł podwyższyć Chotistian Noboa, strzał  Ekwadorczyka został jednak zatrzymany przez Radicia. Jurij Krasnożan próbował wzmocnić atak. Na boisku w odstępie 18 minut pojawili się Bikmajew, Bierchamow i Dzachmiszew. Wprowadzenie świeżych napastników nie przyniosło jednak wymiernych efektów. Najlepszą okazję dla Spartaka zmarnował Miodrag Djudović. Strzał głową Czarnogórca wybił na rzut rożny Ryżykow. Podopieczni Kurbana Bierdyjewa w drugiej połowie spotkania ograniczyli się do kontr, co przyniosło efekt na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Radić sfaulował w polu karnym wychodzącego na czystą pozycję Bucharowa, za co został ukarany żółtą kartką. Jedenastkę pewnie wykorzystał Alejandro Dominguez. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i to Kazańczycy mogli cieszyć się ze zgarnięcia pełnej puli.

Rubin bez względu na rezultaty pozostałych spotkań 16 kolejki pozostanie na fotelu lidera Premier Ligi.

Najnowsze