O przejściu Jana Vertonghena do Tottenhamu mówi się już od ponad miesiąca. Rozmowy jednak trwają i trwają, a ostatnio jakby stanęły w martwym punkcie. Agent zawodnika zapowiedział kolejne negocjacje z włodarzami Ajakuu w sprawie transferu swojego klienta.
Belg wyraził swoje pragnienie opuszczenia zespołu mistrza Holandii, tak żeby mógł sfinalizować swoje przejście na White Hart Lane. Obrońca wrócił do przedsezonowych treningów ze swoją obecną drużyną, a rozmowy trwają nadal. Obie strony nie mogą dojść do porozumienia przez zapis w kontrakcie piłkarza, który mówi o tym, że zawodnik może się ubiegać o 15 procent sumy, która zostanie na niego wydana przez inny klub.
25-latek zasugerował nawet, że może spędzić w Amsterdamie jeszcze jeden sezon do wygaśnięcia swojego kontraktu, a później odejść za darmo. Przed piątkowymi rozmowami z władzami klubu w tej sprawie agent Vertonghena był optymistą. Jednak Nakhli Mondial, który reprezentuje zawodnika, przyznał, że negocjacje nie zakończyły się sukcesem i kolejne odbędą się już wkrótce.
– Na ten moment nic jeszcze nie uzgodniliśmy. Rozmowy nie były proste, ale spróbujemy jeszcze raz, może w sobotę – powiedział.
W drużynie „Sprus” doszło już do jednej, bardzo ważnej zmiany. Andre Villas-Boas zastąpił na stanowisku menedżera Harry’ego Redknappa. Do północnego Londynu zawitał też Islandczyk Gylfi Sigurdsson, a blisko White Hart Lane jest młody talent z Manchesteru United, Ezekiel Fryers.










