Za nami już dwie kolejki meczów w Bundeslidze. Jak na razie królują Bayern Monachium, co nie jest zaskoczeniem dla nikogo, i Eintracht Frankfurt, co jest prawdziwą sensacją. Zerknijmy jednak na najciekawsze starcia trzeciej kolejki najlepszej piłkarskiej ligi niemieckiej.
Borussia Dortmund – Bayer Leverkusen
Na papierze jest to chyba najciekawsze starcie trzeciej kolejki Bundesligi. Spotykają się dwie silne marki z wielką historią i ambicjami zakładającymi walkę o zwycięstwo w lidze. Borussia Dortmund najbardziej liczy na tych, na których i my liczymy, czyli na nasze rodzime gwiazdy. Czy Lewandowski i Błaszczykowski będą w stanie dać zwycięstwo ubiegłorocznym mistrzom Niemiec?

Nie będzie to łatwe. Bayer przegrał swój pierwszy mecz w sezonie, po czym zdeklasował SC Freiburg, dając sygnał, że wcześniejsza porażka to tylko wypadek przy pracy. Zawodnicy z Dortmundu za to tylko zremisowali z mocno przeciętnym 1. FC Nuernberg w pojedynku, w którym bramkarz Borussii miał zadziwiająco dużo pracy.
Wydaje się mimo wszystko, że to podopieczni Juergena Kloppa są faworytami w tym spotkaniu, ale w sytuacji gdy obie drużyny prezentują tak wysoką klasę, wszystko może się wydarzyć.
Hannover 96 – Werder Brema
Kolejne arcyciekawe spotkanie, które może nieźle namieszać w tabeli na początku rozgrywek. Osłabiony przed sezonem Werder Brema radzi sobie w miarę dobrze, chociaż ligę rozpoczął od niespodziewanej porażki. Wygląda na to, że forma lekko zwyżkuje, ale jeśli rywale z zespołu Hannoveru zaprezentują to co w ostatnim meczu, Werder ponownie pozna smak porażki.
Zawodnicy z Hanoweru sprawili w drugiej kolejce solidne lanie VfL Wolfsburg. Cztery bramki strzelone i zero straconych w meczu z tak groźnymi przeciwnikami jest zdecydowanie osiągnięciem wartym pochwały.
Nie można zapominać o naszej perełce w ataku Hannoveru. Artur Sobiech od początku sezonu gra jak natchniony, jest wszędzie na boisku, biega, podaje, ale przede wszystkim strzela z zabójczą precyzją. Jeśli Sobiech będzie w stanie utrzymać doskonałą dyspozycję strzelecką, bremeńczycy będą bez szans.
FC Augsburg – Vfl Wolfsburg
Obie drużyny nie radzą sobie w lidze najlepiej i to może być mecz przełamania dla którejś z nich. Augsburg był od początku skazywany na pożarcie w tym sezonie Bundesligi i jak na razie czarny scenariusz się sprawdza. Ekipa nie jest w stanie sprostać pierwszoligowym standardom i ustępuje rywalom w każdym elemencie gry.
Z drugiej strony mamy Vfl Wolfsburg, czyli ekipę, w której przez wiele lat grał nasz zasłużony napastnik Andrzej Juskowiak. Zespół „Wilków” z Wolfsburga zgodnie z planem wygrał swój pierwszy mecz w lidze, aby w kolejnym spotkaniu zostać zmiażdżonym przez Hannover 96 przy wielkim udziale Artura Sobiecha.









