W Serie A minęły już cztery kolejki, a więc przyszedł czas na pierwsze komentarze i rozliczenia. W sprawie postawy Milanu głos zabrał wiceprezydent klubu, Adriano Galliani.
Przed sezonem wydawał się, że Milan może wreszcie zdetronizować Inter. Głośne transfery sprawiły, że „Rossoneri” postawiono w jednym szeregu z ich największymi rywalami. Nic zatem dziwnego, że pięć punktów po czterech meczach uznawane jest za rozczarowanie. Jednak w Mediolanie nikt nie chce podejmować pochopnych decyzji.
– Byłem przekonany, że w tej fazie rozgrywek będziemy mieli więcej punktów. W ostatnim czasie graliśmy mecze co trzy dni i to mogło w jakiś sposób zaważyć na naszej pozycję w tabeli. Jednak teraz jest jeszcze za wcześnie, aby kogokolwiek rozliczać – oświadczył Galliani.
Słowo „kogokolwiek” tyczy się zapewne Massimilliano Allegriego. Młody szkoleniowiec musi czym prędzej udowodnić, że jest wart zaufania, jakim obdarzyli go włodarze Milanu.










