Niecałe dwa miesiące trwała przerwa w rozgrywkach Premier Ligi. Po pauzie związanej z trwaniem mistrzostw świata na boiska wracają gracze 16 czołowych rosyjskich drużyn, którzy będą rywalizować ze sobą w meczach 12. kolejki tamtejszej ekstraklasy, wyjątkowo zaczynającej się już w czwartek.
Tegoroczne okno transferowe na razie nie imponuje obfitością transferów w Rosji. Nie znaczy to jednak, że w lidze naszego wschodniego sąsiada zabrakło ciekawych wzmocnień. Wręcz przeciwnie, w pierwszej lipcowej serii spotkań szanse na debiut w Premier Lidze otrzymają tak znakomici zawodnicy, jak Kevin Kuranyi, który wzmocnił Dynamo Moskwa, oraz Seydou Doumbia i Zoran Tosić z CSKA Moskwa.

Niemiecki napastnik w swym premierowym występie na rosyjskich boiskach będzie miał okazję pokonać polskiego bramkarza, Wojciecha Kowalewskiego, broniącego barw Sibira Nowosybirsk. Szkoleniowiec moskiewskiego Dynama, Miodrag Bożović, będzie mógł zabrać na Syberię również innego nowego gracza tego zespołu, Marko Lomicia. Serbski lewy obrońca, który przez ostatni rok był zawodnikiem najlepszej ekipy w swoim kraju, Partizana Belgrad, kosztował Dynamo ponad milion euro. Faworytem tego spotkania jest drużyna ze stolicy, która pod wodzą Bożovicia znacznie poprawiła swoją grę i wciąż ma szansę na walkę o miejsce gwarantujące start w europejskich pucharach.
Teoretycznie najłatwiejszą przeprawę powinni mieć gracze wicelidera tabeli CSKA Moskwa, którzy podejmą na własnym obiekcie ligowego outsidera, Saturn Ramienskoje. W szeregach „Wojskowych” nie zabraknie piłkarzy, którzy jeszcze niedawno rywalizowali na południowoafrykańskich boiskach. Mowa tu o Marku Gonzalezie, Keisuke Hondzie, Chidi Odiahu, Zoranie Tosiciu, Seydou Doumbii i Milosu Krasiciu. Ten ostatni wciąż negocjuje z Juventusem Turyn i prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu przeniesie się na Półwysep Apeniński. Wciąż nie wiadomo, jak zakończy się sprawa wypożyczonego z Dynama Kijów Guliherme. Brazylijski napastnik nie chce wracać na Ukrainę, ale szefowie CSKA wahają się, czy wyłożyć za niego niemal dziesięć milionów euro.
Swą dominację w lidze będą chcieli potwierdzić zawodnicy Zenitu Sankt Petersburg. Podopieczni Luciano Spalettiego pokonali w niedzielę w zaległym spotkaniu Anży Machaczkała 2:1 i powiększyli swą przewagę w tabeli nad CSKA do czterech punktów. W piątek czeka ich wyjazdowe spotkanie z innym beniaminkiem, Ałanią Władykaukaz. Włoski trener będzie mógł wreszcie skorzystać z usług swojego najlepszego zawodnika, Danny’ego, który wraz z reprezentacją Portugalii pożegnał się przed tygodniem z mundialem. Do kadry Zenitu wraca też inny uczestnik tej imprezy, Danko Lazović.











