Najbliższa seria spotkań w Rosji zapowiada się niezwykle ekscytująco. Przede wszystkim dlatego, że pełna będzie konfrontacji drużyn ze szczytu tabeli. Aż dwa razy kibice w Moskwie będą świadkami derbów swojego miasta. Zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się te, które rozegrane zostaną w Chimkach.

No nowym stadionie Arena Chimki zmierzą się brązowi i srebrni medaliści poprzednich rozgrywek. Zarówno Dynamo, jak i CSKA będą bardzo umotywowane, by zgarnąć w tym meczu pełną pulę. To w „Wojskowych” należy raczej upatrywać faworyta niedzielnej konfrontacji. Wydaje się, że to oni dysponują silniejszą kadrą i nieco większą siłą rażenia. Jednak to nie musi przesądzić o zwycięstwie podopiecznych Zico, co pokazała szósta kolejka, kiedy wicemistrzowie kraju ulegli u siebie Rostowowi 1:2. Główną bronią zespołu Andrieja Kobieliewa w tym meczu może być nieprzewidywalność i fantazja utalentowanej młodzieży poparta ogromnym doświadczeniem Dmitrija Chochłowa i Aleksandra Kierżakowa. To właśnie na niego oraz na jego imiennika – Kokorina najbardziej będą liczyć fani „Biało-niebieskich”. Dodatkowym bodźcem dla wielokrotnych mistrzów ZSRR do dobrej gry przeciwko CSKA będzie fakt, że od ponad czterech lat nie mogą pokonać „Wojskowych” na swoim stadionie. Kto okaże się lepszy, zweryfikuje boisko.

Nie mniej ciekawie zapowiada się potyczka w Sankt Petersburgu. Tam, aspirujący do powrotu po rocznej przerwie na mistrzowski tron, Zenit podejmie wyjątkowo mocne w tym sezonie Krylja Sowietow Samara. Po postawie piłkarzy z Uralu widać, że w tych rozgrywkach chcą walczyć o coś więcej niż środek tabeli lub symboliczny udział w europejskich pucharach. Leonid Słucki przygotował swoją drużynę do sezonu 2009 na tyle dobrze, że samarczycy są w stanie, jak równy z równym, walczyć z teamami z najwyższej półki. Obie drużyny przystąpią do tego spotkania z chęcią rehabilitacji za poprzednią kolejkę. Szósta drużyna Premier Ligi 2008 przegrała w niej 1:3 z CSKA, a Zenit skompromitował się w Rostowie, przegrywając z miejscowym beniaminkiem 1:2. Dick Advocaat liczy na dobrą postawę Pawła Pogriebniaka, Leonid Słucki na skutecznego Jana Kollera. W niedzielę przekonamy się, który z rosłych napastników przyniesie swojej drużynie więcej pożytku, i który z zespołów zdobędzie trzy cenne punkty.











