Za nami pięć kolejek rosyjskiej Premier Ligi. Na razie tabela przypomina tę z końca ubiegłego sezonu: na czele jest Rubin, a w pogoni za liderem przoduje CSKA. Jednak rozkład sił w lidze może zmienić się po szóstej kolejce już w tę sobotę i niedzielę.
W Kazaniu kolejkę zainaugurują Rubin i Spartak. Stolica Tatarstanu przez dłuższy czas była zaczarowanym dla moskiewskich drużyn miastem, ale to właśnie Spartak przed rokiem złamał tę niechlubną tradycję wygrywając tu 3:0. Podopieczni Kurbana Berdyjewa zapowiadają rewanż za pamiętną porażkę. Do dyspozycji trenera kazańczyków powrócili obrońca Lasza Salukwadze i golkiper Siergiej Kozko. Mecz na Centralnym elektryzuje tysięcy kibiców w Rosji, a dodatkową ciekawość wzbudza fakt, że goście przygotowali się do starcia przy czynnym udziale legendy moskwian – Olega Romancewa.
Sztafetę od Centralnego przyjmie stadion w Chimkach, na którym zeszłoroczny brązowy medalista Dynamo podejmie Krylia Sowietow. W jedenastce gospodarzy na ten mecz zabraknie Aleksandra Kierżakowa, natomiast po upłynięciu kary dyskwalifikacji na boisku pojawi się obrońca Fernandez. Krylia Sowietow aspirują w tym roku do medali i mecz w Chimkach będzie dla nich świetnym sprawdzianem. Leonid Słucki nie ma powodów do narzekania: wszyscy jego piłkarze są zdrowi i w sobotę drużynę z Samary zobaczymy w najsilniejszym ustawieniu.
Niedzielna seria spotkań rozpocznie się w stolicy na stadionie imienia Strielcowa, gdzie świetnie ostatnio spisująca się FK Moskwa po raz drugi w tym tygodniu będzie gościć Tom Tomsk. W tę środę ćwierćfinałowy mecz Pucharu Rosji z jednobramkową przewagą wygrali gospodarze. Zaraz po tym Stanisław Suchina odgwiżdże początek spotkania CSKA – Rostow. Po dłuższej przerwie w barwach „Wojskowych” zobaczymy Vagnera Love, który wydaje się być gotowy do obrony tytułu najskuteczniejszego strzelca ligi. Szóstą kolejkę zakończą mecze w Nalcziku i Kubaniu, gdzie miejscowi będą musieli stawić czoło Amkarowi Perm i Lokomotiwowi Moskwa.










