W piątek w Samarze, gdzie miejscowe Krylja zmierzą się z Chimkami, zostanie zainaugurowana czwarta kolejka rosyjskiej Premier Ligi. Faworyci do tytułu – Zenit, CSKA i Spartak – rozegrają swoje mecze w sobotę i niedzielę.
Najciekawiej z sobotniego programu zapowiada się mecz na stadionie imienia Eduarda Strielcowa, w którym naprzeciw sobie staną dwie moskiewskie drużyny – FK Moskwa i Spartak. Podopieczni Miodraga Bożovicia po trzech kolejkach okupują dolną część tabeli, co gorsze nie strzelili na razie bramki. Czarnogórzec będzie musiał pogłówkować, kim w konfrontacji ze Spartakiem zastąpić kontuzjowanych Szeszukowa i Krunicia. Goście mają w dorobku cztery oczka. Michael Laudrup przyznał się, że w meczu z Moskwą jego drużyna zadowoli się tylko zwycięstwem. Dla Duńczyka to starcie będzie wyjątkowe, bo właśnie w spotkaniu z „Obywatelami” Laudrup zadebiutował w roli szkoleniowca dziewięciokrotnych mistrzów Rosji, a wtedy z wiktorii cieszyli się piłkarze Moskwy.

Hitem niedzieli, a może i całej kolejki, będą derby CSKA i Lokomotiwu. Przez ostatnie siedem lat te drużyny zdobyły łącznie 5 tytułów mistrzowskich i mają aspiracje do kolejnego. „Wojskowi” na starcie sezonu nie prezentują formy sprzed roku. Dodatkowo Zico nie może liczyć na dyskwalifikowanego Davidasa Semberasa. Na Łużnikach nie zobaczymy też Vagnera Love i Carvalho: obaj mają urazy wykluczające ich z gry w ten weekend. Praca Raszyda Rachimowa zaczęła dawać pierwsze owoce i „Loko” w trzeciej kolejce odniósł bardzo ważne zwycięstwo nad Kryljami. Dobra postawa Lokomotywu daje sympatykom tego zespołu nadzieje na korzystny wynik, ale bez względu na formę i miejsce w tabeli obu klubów, derby to zawsze mecz wyjątkowy i z nieprzewidywalnym scenariuszem.
Wielkie emocje czekają nas również w północnej stolicy, gdzie Zenit na Pietrowskim podejmie Amkar Perm. Zawodnicy Dicka Advocaata grają coraz lepiej i w tej chwili przewodzą w tabeli. Przed tygodniem łupem Pogriebniaka i jego kolegów padł Tomsk, ale tym razem będą mieli twardy orzech do zgryzienia. Amkar urwał punkty innemu przedstawicielowi Wielkiej Czwórki, CSKA, i nie podda się bez walki w tę niedzielę. Do treningów po kontuzji wrócił obrońca Zenitu, Tomas Hubocan. Słowak najprawdopodobniej zasiądzie na ławce rezerwowych. Piłkarze Amkaru są zdesperowani, by strzelić pierwszego gola w tej edycji rozgrywek, faworytem jednak będą gospodarze dopingowani przez 22-tysięczny stadion.
W pozostałych spotkaniach tego weekendu aktualny mistrz kraju Rubin w sobotę zawita w stolicy Czeczeni, Groznym, na mecz z miejscowym Terekiem; drużyna Marcina Kowalczyka, Dynamo, zmierzy się z Rostowem; Kubań podejmie Tom, a Spartak Nalczik będzie gościł drużynę z Ramienskoje – Saturn.










