Wielka piłka wraca na rosyjskie boiska. W sobotę i niedzielę kapitanowie szesnastu drużyn uroczyście uniosą biało-niebiesko-czerwone flagi oznajmujące to, na co tak długo czekaliśmy – początek ligowych rozgrywek w Rosji.
W sobotę do obrony tytułu przystąpi aktualny mistrz, Rubin. Drużyna z Kazania na własnym boisku przetestuje beniaminka, Kubania Krasnodar. U kazańczyków w rozgrywkach ligowych może zadebiutować Cesar Navas, a także Piotr Bystrow. Kurban Bierdyjew zachował szkielet drużyny i powinno się to przełożyć na dobre wyniki i w tym roku. Kubań to zagadka dla specjalistów i kibiców. Po udanym sezonie w pierwszej lidze, po którym drużyna awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej, w Krasnodarze zaszły poważne zmiany. Posadę głównego szkoleniowca objął jeszcze w nie dalekiej przeszłości bramkarz Lokomotiwu Moskwa, Siergiej Owczynnikow, który w połowie odnowił skład Kubania. Trudno w takiej sytuacji o zgranie. Wydaje się, że Rubin jest pewnym faworytem, ale to tylko pierwsza kolejka i tutaj może zdarzyć się wszystko.

Również w to sobotnie popołudnie będziemy świadkami pierwszego moskiewskiego derby. Dynamo na stadionie w Chimkach będzie gościć FK Moskwa. Na ostatnim zgrupowaniu w Niemczech Dynamowcy rozegrali dwa zwycięskie spotkania z drużynami niższych niemieckich klas rozgrywkowych. Andriej Kobieliew zobaczył w akcji młodzież i dał odpocząć swoim weteranom. Dużą stratą dla Dynama w zimowym okienku transferowym było odejście Igora Siemszowa do Zenitu, ale sądząc po nastrojach w drużynie, szkoleniowcy moskwian będą mieli kim zastąpić piłkarza Sbornej. Lokalny rywal Dynama, FK, w przerwie między sezonami przeszedł prawdziwą metamorfozę. Główne zmiany są związane ze stanowiskiem trenerskim. Od tego sezonu „Obywateli” poprowadzi Miodrag Bożović. Również włodarze FK musieli zrezygnować z usług kilku piłkarzy z powodów finansowych, a najwartościowszym z tych, którzy odeszli, był na pewno Piotr Bystrow, który to zasilił Rubin. W meczu dwóch moskiewskich ekip trudno wskazać faworyta, a więc czeka nas emocjonujące spotkanie.
Równie ciekawie jak w pierwszych dwóch spotkaniach zapowiada się mecz na stadionie „Lokomotiw” w Moskwie, gdzie miejscowi podejmą Chimki. Jedna z najbogatszych drużyn w rosyjskiej lidze, Lokomotiw, co roku jest na liście głównych kandydatów do tytułu mistrzowskiego. Rachimow i jego podopieczni wrócili w tym tygodniu z obozu treningowego w Austrii, gdzie bardzo dobrze spisały się zimowe nabytki „Parawozów”, Dujmović i Iwanow. Lokomotiw dysponuje w tej chwili bardzo mocnym składem i nikt nie będzie miał łatwego życia w meczach z rosyjskimi kolejarzami. Na mostku trenerskim Chimek zadebiutuje Konstantin Sarsanija. Zima była dla chimczan wyjątkowo ciężka: kryzys ekonomiczny bardzo mocno dotknął drużynę z obwodu moskiewskiego i klub musiał pożegnać się ze swoim liderem, Jegorem Titowem. Lokomotiw wygląda na faworyta tego spotkania, ale zawodnicy Chimek nieraz już udowodnili, że potrafią wywołać sensację.












