To już pewne: Cristiano Ronaldo będzie wielkim nieobecnym jutrzejszego meczu. Portugalczyk już od kilkunastu dni leczy uraz.

29-latek zszedł z kontuzją w pierwszym ćwierćfinałowym meczu z Borussią Dortmund, wygranym przez Real 3:0. Od tego czasu nie zobaczyliśmy go na boisku, choć pojawił się na ławce rezerwowych podczas rewanżowego spotkania z BVB.
Okazuje się jednak, że w jutrzejszym finale Pucharu Króla Ronaldo nie zagra. Carlo Ancelotti nie chce ryzykować zdrowiem swojego gwiazdora.
Portugalczyka zastąpi prawdopodobnie Isco. Włoski szkoleniowiec może też wystawić Illarramendiego, co oznaczałoby przesunięcie do przodu Di Marii.











