Ronaldo mści się na Levante


Real Madryt pokonał Levante 4:2, a bohaterem meczu był bez wątpienia strzelec hattricka, Cristiano Ronaldo. Pozostałe bramki zdobyli Gustavo Cabrala, Arouny Kone oraz Karima Benzemy.


Udostępnij na Udostępnij na

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego kibiców Realu Madryt czekała miła niespodzianka. Na murawie, by wykonać pierwsze kopnięcie i odebrać pamiątkową statuetkę, pojawił się jeden z najbardziej uwielbianych piłkarzy w historii „Królewskich”. Roberto Carlos, bo o nim mowa, na boisku przebywał parę minut, ale sprawił, że każdy madridista przez cały wieczór miał uśmiech na twarzy.

A jeśli nie przez cały wieczór, to przynajmniej do 5. minuty. Wtedy bowiem stało się to, co zwykle obserwują kibice na Santiago Bernabeu. Real stracił bramkę po strzale głową i musiał gonić wynik. Na listę strzelców wpisał się Gustavo Cabral. Chwilę później do siatki Levante trafił Benzema, ale sędzia gola nie uznał, mimo że uznać powinien. Arbiter dopatrzył się podania Gonzalo Higuaina. Jak pokazały powtórki, Argentyńczyk był bardzo daleki od dotykania futbolówki. Co się odwlecze, to nie uciecze, powiedzieli sobie podopieczni Jose Mourinho i rozpoczęli oblężenie. Levante broniło się rozpaczliwie, chaotycznie i – co ciekawe – całkiem skutecznie. Strzelali praktycznie wszyscy zawodnicy Realu. „El Pipita”, Cristiano, Benzema, Granero, Oezil… W 17. minucie z rzutu wolnego pięknie uderzał Ronaldo. Gustavo Munua piłkę wybił bardzo pokracznie. Po minie mogliśmy poznać, że nie było łatwo. W okolicach 20. minuty ataki gospodarzy nieco osłabły. Levante wreszcie miało kolejną okazję – znakomicie interweniował Casillas.

Przez cały czas bardzo aktywny był Benzema, który z Granero i Oezilem bardzo ładnie radził sobie z obroną gości. Tylko że ciągle nic z tego nie wynikało. W okolicach 35. minuty Sergio Ramos, walcząc w polu karnym Levante, jak gdyby nigdy nic kopnął stojącego obok rywala. Sędzia dał Hiszpanowi żółtą kartkę, chociaż gdyby był sprawiedliwy, to powinien stopera z boiska wyrzucić. Chwilę później w boczną siatkę trafił Higuain. Real był bardzo blisko wyrównania,  ale ciągle brakowało ostatniego akcentu. W ostatnich minutach pierwszej części meczu szturm znów przyjął absurdalne rozmiary. I w końcu się udało. Iborra walczył o górną piłkę z Higuainem. Wygrał pojedynek i tak się rozochocił, że złapał futbolówkę w ręce. Sędzia podyktował rzut karny i dał pomocnikowi Levante żółtą kartkę. Drugą w meczu. Vicente poszedł do szatni, Ronaldo podszedł do piłki i – jak to Ronaldo – bez trudu pokonał bramkarza. Real odetchnął. Cristiano, żeby uczcić trafienie, w ostatniej akcji pierwszej połowy wykonał strzał przewrotką. Niecelny.

Levante walczyło dzielnie
Levante walczyło dzielnie (fot. as.com)

Już na samym początku drugiej połowy trener Juan Ignacio Martinez dokonał zmiany, która była do przewidzenia. Trzeba było załatać dziurę powstałą po wyrzuceniu Iborry, więc w miejsce El Zhara wszedł Pallardo. Real, podobnie jak przed przerwą, ciągle atakował. Już kilka sekund po pierwszym gwizdku dobrą okazję miał Higuain. Argentyńczyk przegrał powietrzny pojedynek z Gustavo Munuą. Chwilę później „El Pipita” wystąpił w roli dorzucającego piłkę. Strzelał Ronaldo. Strzelał bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że zrobiło się 2:1. Real wrócił z dalekiej podróży i teraz miał zamiar dobić rywala. A któż jest lepszy w dobijaniu rywali niż Cristiano? W 57. minucie Portugalczyk trafił na 3:1. Uderzył z dystansu w sposób przeczący prawom fizyki. Nie wiemy, co więcej napisać. Piłka leciała tak, jakby miała przejść kilka metrów nad poprzeczką, a później wpadła do siatki. Brakuje słów dla takich goli.

W czasie, gdy cały świat zachwycał się jeszcze strzałem Ronaldo, Levante trafiło na 3:2. Szybka kontra i gol głową Kone. Real znów musiał trafić, by uspokoić grę. Długo to nie trwało. Ronaldo odegrał w polu karnym gości do Benzemy. Francuz zwiódł obrońcę i mierzonym strzałem na dalszy słupek pokonał Gustavo Munuę. Real robił dziś, co chciał. Doskonałe okazje się mnożyły. Mesut Oezil po indywidualnej akcji i minięciu całej linii obrony trafił w słupek. Bardzo dobre zawody rozgrywali środkowi pomocnicy Realu Madryt. Xabi Alonso i Esteban Granero niepodzielnie rządzili w środku pola. Levante było dzielne, ale nie miało szans. W okolicach 80. minuty przestało już nawet atakować, wiedząc, że to na nic. „Królewscy” też jakby zwolnili, zadowalając się dwubramkowym prowadzeniem.

Real wygrał, zemścił się na Levante i odskoczył Barcelonie na dziesięć punktów. Jeszcze nigdy w historii La Liga lider nie roztrwonił takiej przewagi.

Komentarze
~ArsenalMan (gość) - 14 lat temu

Ale Valencia może pocisnąć Barce w tej formie
jakiej obecnie jest i o ile Pep wystawi podobny
skład jak z Osasuną. W każdym razie Barca ma
tylko "matematyczne" szanse na triumf w lidze ale
wątpie żeby Real 4 razy przegrał albo teraz 10
razy zremisował.

~krystian1133 (gość) - 14 lat temu

Ciekawe ile ten artykuł przyciągnie komentarzy bo
czytając inny o tym że barcelona przegrała z
ossasuną zakładam że ten będzie miał minimum 30
w których obowiązkowo znajdą sie cytaty "
farcelona" i "sreal"

~daniel (gość) - 14 lat temu

Brawo Real ogolnie dobry mecz. Szkoda straconych
bramek . Zaje***ta brama CR7. HALA MADRID !!!

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

Albo mi się wydaje albo pan Piotr nie jest
obiektywny. Czytając artykuł ,, Pep , głupcze ,,
wydaje mi się że ktoś tu jest za realem. Te
włażenie w du***e typu: Piłka leciała tak, jakby
miała przejść kilka metrów nad poprzeczką, a
później wpadła do siatki. Brakuje słów dla
takich goli, albo A któż jest lepszy w dobijaniu
rywali niż Cristiano? aż w oczy kole . Jako autor
takich tekstów powinien pan być neutralny w
ocenianiu !.

~IWCHT (gość) - 14 lat temu

A czyś Ty tego gola widział, że się produkujesz?
Lepiej nie dało się tego opisać. Nie przepadam za
Ronaldo, ale to, co zrobił - po prostu WOW

~ping (gość) - 14 lat temu

Jw. Nie mogłem sobie odmówić:)

~Rudinho09 (gość) - 14 lat temu

A co,ma pisac,ze gol jest brzydki,bo strzelil go
Cristiano Ronaldo? Nie tylko Barca zdobywa piekne
bramki.

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

Nie denerwujcie się. IWCHT- tak widziałem go, i jak
by to powiedzieć cudem to on nie był. Rudinho09 -
Nie musi mówić że był brzydki bo strzelił go
ronaldo, ale niech się też tak nie podnieca, a
żałosny to jesteś Ty kolego.

~Ivan (gość) - 14 lat temu

Ludzie ogar bo nudne jest to jaranie się Barceloną
i Realem. Zejdźcie na ziemię bo w innych ligach są
również pasjonujące spotkania jak choćby
Liverpoolu z Man Utd. Wogóle cała ta wasza wojna
jest bezsensowna. Zamiast obrażac się nawzajem
rzekomo broniąc honoru zespołu przejedźcie się na
prawdziwy mecz bo kibicować z telewizora każdy
umie.

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

Ivan - W 100% zgadzam się z Tb. Jak widzę te dzieci
które się wyzywają od takich i owakich,
wywyższając klub któremu się kibicuje to aż żal
ściska .

~Ivan (gość) - 14 lat temu

@Katalończyk niestety nic nie poradzimy na to.
Niektórzy błędnie mają wpojone to, że kibicować
znaczy obrażać przeciwników. Ja siebie nie
uważam za jakiegoś kibica. Owszem jedne kluby
bardziej lubie, a inne mniej ale bardziej interesuję
się tym dla statystyki i zakładów bukmacherskich.

szwajc1212 (gość) - 14 lat temu

Brawo Real !

szwajc1212 (gość) - 14 lat temu

Nie popieram napinania tym bardziej w necie ale gdzie
ty byleś jak jeszcze nie dawno obrażano Real na
tej stronie ? Agresja budzi agresje a na RM pl od
dawna zakorzenili się Cule dzieci i mają ripostę
zgodnie ze swoją retoryką . Szacunek dla
prawdziwych kibiców Barcelony a tych co pluli jadem
pozdrawiamy środkowym palcem !

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

szwajc1212 - wyjaśniam, na tą stronę wszedłem
dopiero dziś, po meczu realu z lavente. Nie miałem
pojęcia o tym co piszesz, ale to co rzuciło mi się
w oczy to wyśmiewanie Barcelony. Ivan - No
niestety, ale tak jest. Nie każdy człowiek potrafi
godnie kibicować danemu klubowi. Ja osobiście
uważam że nie muszę krzyczeć haseł typu ,,real
to cioty, barca żądz,, czy ,,barca mistrzami real
cieniasami,, itd. uważam że nie potrzebuje tego
robić bo siła kibica tkwi w sercu a nie w
wyzwiskach, i nie muszę udowadniać tego że dany
klub jest lepszy ten sposób.

szwajc1212 (gość) - 14 lat temu

W takim razie przepraszam i masz 100% racji ! Ci co
wyzywali Real albo zmienili nick albo już tu nie
wchodzą i pewnie będzie tak z tymi co napinają
się teraz heh.

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

No niestety pewnie masz racje. Powinni mieć odwagę
żeby się przyznać .

~Tadeo (gość) - 14 lat temu

Weźcie sie ludzie pochowajcie. Deb.ile jak chcecie
pogadać to sie umówcie na kawę czy co. A najlepsz
jest ten co pisze że autor nie jest subiektywny, ale
jak dobrze pisze o barcelonie to jest spoko? Pier..le
was co wy wogóle wiecie o duchu sportowym blazny.
Kocham real ale szanuję też barce, i nie wzywam
ich. A tu non stop to samo. Weźcie wogóle nie
piszcie bo zajmujecie miejsce dla normalnych
kibiców!

~xxx (gość) - 14 lat temu

czemu wy zawsze dajecie foty nie z tego sezonu?:

~barca (gość) - 14 lat temu

jak oglądałem skrót meczu to real zachwycał...
ale nie-sku-te-czno-scią!

~HASAN (gość) - 14 lat temu

Gratuluje sukcesu ale nie mistrzostwa. Wiara podobno
czyni cuda;) Nie zmienia to jednak faktu że napewno
pogratuluje Ci ewentualnego tytułu. Sorki że nie
przesłałem Tobie linku do Pereza bo wyobraź sobie
zostałem zespamowany przez Igol-a za niecenzuralne i
obrażające posty!?! Wszystko już,na
szczęście,wróciło do normy,tylko mój smartfon
"zgłupiał". Z tego miejsca chciałbym zapytać
Redakcje o co chodzi? Zaznaczam że z nie mogłem
dokonać żadnego wpisu ani z kompa jak i drugiego
tel. Prosiłbym o odpowiedź i z góry za nią
dziękuje. Wracając do głównego wątku to nie chce
komentować wypowiedzi co niektórych bo naprawde nie
warto. Powtórze tylko za O.S.T.R-ym "groźny to ty
jesteś ale tylko przez internet" Zastanawia mnie
tylko,i tu posłurze sie przyrodniczym zwrotem,zlot
wszelkiej maści sępów gdy blaugrana doznaje
porażki? Zresztą na portalach poświęconych Barcie
też nie jest lepiej. Ja wiem jedno,przetrwałem z
klubem z Camp Nou nie jedną burze i tą też
przetrwam. Dumny ze zwycięstwa,wierny po porażce.
Pozdrawiam!

~E123 (gość) - 14 lat temu

Czy wy, kibice Realu i Barcy nie umiecie cieszyć
się ze zwycięstwa lub pogratulować
wygranemu/przegranemu walki do końca???Śmieszycie
mnie ludzie...

szwajc1212 (gość) - 14 lat temu

Ja jestem zadowolony ( wiadomo ) ale też nie
świętuję puki matematyka nam nie da tytułu .
Pozdro i masz rację troli się nie karmi .

~seba16 (gość) - 14 lat temu

widać że barcelona bez villy gra ch*****, a real
wykorzystuje to real winner.

~Kuba (gość) - 14 lat temu

@Katalończyk Bramka Ronaldo była światowej klasy,
mówisz, że nie było cuda tylko z nienawiści do
Realu zapewne, ale może masz inny gust, więc
czepiać się tego mocno nie będę
@Ivan Popieram. Sam jestem fanem angielskich klubów
i nie przepadam za Realem, a Barcy wręcz nienawidzę
i nudzi mnie ta wojna. Jednak w tej wojnie popieram
Królewskich (oczywiście bez napinki).
@szwajc1212 Dałeś się zrobić w konia.
Katalończyk zachowuje się jak kibic Barcy. Jak coś
złego (typu, że sędzia pomaga) na nich to
ignorowanie bądź negowaniem tego za wszelką
cenę.Chodzi o to, że kibice Barcelony trochę
egoistycznie się zachowują, bo jak Tadeo
wspomniał, jak coś subiektywnie na Barcę to git, a
na Real to od razu trzeba się sadzić. Ja np. mimo,
że popieram w tym konflikcie Real,ale nie lubię
Pepe i krytykuję jego zachowania, bo to przekracza
wszelkie granice, ale czepianie się, że
subiektywnie na Real ktoś pisze, a jak na Barcę to
już brak komentarza to trochę złe ze strony
kibiców Blaugrany.

Jeszcze dam przykład totalnego sezonowca Barcelony.
Dzisiaj podchodzę do kolegi "fana Barcelony" jak
się podaje (mówi, że od 4 lat) i mówię, jak tam
po porażce, mistrzostwo już wam odchodzi. A on do
mnie je...bie mnie to mam wywalone na piłkę...
Myślałem, że tam pęknę ze śmiechu już miałem
mówić, a co z tymi rzekomymi czterema latami
kibicowania Barcelonie.

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

@Tadeo - Rozmawiałem już na ten temat z szwajc1212
że na tą stronę wszedłem dopiero WCZORAJ PO MECZU
REALU Z LAVENTE, i nie widziałem że było to o czym
pisałeś. CZYTAJ DOKŁADNIE !! to samo mówie do
@Kuba
@Kuba - Jestem fanem Barcy i się tego nie wyprę.
Nie jestem sezonowcem, dziś przegrali, no niestety
słabsze dni, może w następnym spotkaniu wygrają.

I mam pytanie do Cb, a mianowicie dlaczego
nienawidzisz Barcy ??

~bezstrony itp. (gość) - 14 lat temu

zachowujecie sie jak 2 latki:
MÓJ REALEK JEST LEPSZY!
NEI BO MOAJ BARCELONKA!

kur... ogarnijcie sie albo sa tu chordy dzieci albo
ludzie z przerosnietym testosteronem!

JEST TU KTOŚ? NORMALNY?

ładne bramki...

~Katalończyk (gość) - 14 lat temu

Hah ja uważam się za normalnego...ale wiesz
różnie ludzie patrzą :)

Najnowsze