Były trener Spartaka Moskwa i reprezentacji Rosji, Oleg Romancew, zgodził się pomóc swojemu byłemu klubowi. Oficjalnie rozpocznie pracę na Łużnikach w charakterze trenera-konsultanta. Kategorycznie jednak wykluczył możliwość objęcia funkcji pierwszego szkoleniowca „Czerwono-białych”.
– Żadnych prawniczych rozmów między mną i Spartakiem nie ma. Mowa jest tylko o tym, że mam pomóc klubowi, któremu oddałem 25 lat życia. Dzisiaj nie zechciałbym pracować w charakterze głównego trenera. Nawet, co może się wydać paradoksalne, nie chciałbym objąć reprezentacji Brazylii. Po prostu zmęczyłem się – stwierdził znany rosyjski trener.
– Propozycja ze strony Spartaka była dla mnie zaskoczeniem. Zadzwoniono do mnie z pytaniem, czy moim zdaniem forma drużyny jest wystarczająca. Naturalnie, żeby odpowiedzieć, musiałem pojawić się na paru treningach. Być może poprzestanę właśnie na kilku treningach, być może pozostanę tam przez cały miesiąc. Obecna młoda ekipa trenerska przypomina mi czasy, kiedy sam byłem młody – dodał były selekcjoner Sbornej.
– O moim powrocie na ławkę trenerską mowy jednak nie ma i być nie może. Jestem gotowy wspomóc Spartaka, ale wyłącznie radami – zakończył Romancew.










