W meczu 1/8 Pucharu Włoch Roma łatwo poradziła sobie z Fiorentiną. Wynik 3:0 w pełni odzwierciedla przewagę rzymian na boisku. Bohaterem spotkania był duet Totti – Lamela, pierwszy zawodnik dwukrotnie asystował, drugi wykańczał podania starszego kolegi.
Spotkanie pomiędzy Romą i Fiorentiną zapowiadało się jako jedno z najciekawszych w 1/8 finału Coppa Italia. Trudno było wskazać faworyta, lecz po początkowej przewadze Fiorentiny Roma z każdą kolejną minutą udowadniała, że zasługuje na udział w kolejnej rundzie. W 19. minucie zespół z Florencji powinien objąć prowadzenie. W wyśmienitej sytuacji znalazł się Jovetić, który był o włos od strzelenia gola, jednak instynkt Stekelenburga uratował gospodarzy przed niechybną utratą bramki. W tej sytuacji wytworzyło się tak potworne zamieszanie, że holenderski golkiper nie do końca wiedział, co się dzieje, lecz mimo to jakimś cudem wyszedł cało z opresji.

Później inicjatywę przejęła Roma. Podopieczni Luisa Enrique z minuty na minutę rozkręcali tryby dobrze naoliwionej maszyny i wznosili swoją grę na wyższy poziom. Przed przerwą nie udało im się potwierdzić tego golem, ale niedługo po rozpoczęciu drugiej części spotkania w końcu dopięli swego.
53. minuta była przełomowa dla tego spotkania. Długie podanie w pole karne padło łupem Tottiego, mocno naciskany reprezentant Włoch zdołał podać piłkę do Lameli, a ten niczym wytrawny snajper wpakował futbolówkę do siatki. Stracony gol podciął skrzydła Fiorentinie. Roma co chwila tworzyła sobie kolejne sytuacje bramkowe i w końcu w 66. minucie podwyższyła wynik spotkania na 2:0. O powodzeniu akcji po raz kolejny zadecydowała doskonała współpraca duetu Totti – Lamela, a na listę strzelców ponownie wpisał się młody Argentyńczyk.
Podopieczni trenera Delio Rossiego wyraźnie stracili w końcówce koncentrację. Zupełnie zagubił się też zastępujący Artura Boruca Norberto Neto. Jego wybicie piłki spadło wprost pod nogi piłkarzy Romy, a ci skrzętnie skorzystali z prezentu. Bohaterem ostatniej akcji bramkowej w tym spotkaniu okazał się Fabio Borini.











