W to świąteczne popołudnie na boiskach Serie A rozegrano osiem spotkań. Prezentujemy relację z siedmiu z nich. Zdecydowanie najciekawiej było w Lecce, gdzie zaskakujące zwycięstwo odnieśli gospodarze. Passę pięciu meczów bez porażki udało się zakończył Udinese, które pokonało Parmę. Zaś po efektownym zwycięstwie przed tygodniem Inter notuje tylko remis z Cagliari.

Cagliari Calcio – Inter Mediolan 2:2
Przebudzony Inter, który świeci blaskiem świeżości nowego trenera, zawitał do Cagliari, gdzie mierzył się z typowym zespołem środka tabeli. Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia „Rossoblu”, którzy prowadzili po bramce Astoriego z 5. minuty spotkania. Już 60 sekund później odpowiedział jednak Inter, który wyrównał za sprawą bramki Milito. Drugą część spotkania również lepiej zaczęli gospodarze, którzy po raz drugi objęli prowadzenie, tym razem po bramce Pinilli. Ten sam zawodnik dwie minuty później zobaczył czerwoną kartę, co ułatwiło zadanie Interowi. „Nerazzurri” już po dwóch minutach doprowadzili do wyrównania po bramce Cambiasso, ale na więcej stać ich nie było.
Cesena – Bologna 0:0
Będąca już jedną nogą w Serie B Cesena, podejmowała dziś na własnym stadionie Bolognę. Obie ekipy nie radziły sobie ostatnio najlepiej, dlatego miały dobrą okazję do przełamania. W pewien sposób się przełamały, bo po bezbramkowym remisie zdobyły po jednym punkcie, jednak na pewno nie o to im chodziło.
Udinese – Parma 3:1

Wciąż liczące się w walce o Ligę Mistrzów Udine, próbujące przerwać haniebną passę pięciu spotkań bez wygranej, podejmowało u siebie zespół, który nie dał szans w ostatniej kolejce Lazio, a więc Parmę. W pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane, ale to jednak gospodarzom sprzyjało dziś szczęście, bo bramkę wyprowadzającą na prowadzenie zdobyli w ostatniej minucie pierwszej części gry, a trafienie to zaliczył Asamoah. W 56. minucie na dwubramkowe prowadzenie wyprowadził swą drużynę Di Natale. Goście zdołali zdobyć kontaktową bramkę na sześć minut przed końcem, gola w tym wypadku strzelił Lucarelli. Jednak królem polowania okazał się dziś Asamoah, który znów zdobył bramkę w samej końcówce. Ostatecznie Udinese odnosi zwycięstwo 3:1.











