Liverpool dokonał kilku kluczowych wzmocnień w trakcie zimowego okienka transferowego. Jednym z nich było podpisanie kontraktu z Coutinho, którego obecność jest bardzo ważna dla Brendana Rodgersa.

20-letni pomocnik dołączył do Liverpoolu z Interu Mediolan za 8,5 miliona funtów. Stało się to w ostatnich dniach okienka transferowego i dopiero niedawno Coutinho przeszedł wszystkie testy medyczne i odbył pierwsze treningi z nową drużyną. Oprócz Brazylijczyka w styczniu zakupiono także Daniela Sturridge’a, który bardzo szybko wpasował się w styl gry i okazał się bardzo przydatny dla Brendana Rodgersa. Trener uważa, że Philippe również może załapać się do pierwszej jedenastki, ale potrzeba na to czasu.
– On jest bardzo młodym graczem i mam wobec niego wielkie plany, ale na razie to Daniel pokazał, że jest gotowy, żeby grać, zobaczymy, jak poradzi sobie z tym młody Coutinho. Dotychczas był oglądany przez zespół medyczny z Mediolanu, teraz, kiedy przybył tu, osobiście musimy zbadać jego przygotowanie fizyczne. Trenował z zespołem w piątek i będziemy go dalej obserwować, żeby ocenić, gdzie jest w tym momencie, ale konkurencja na każdą pozycję jest tym, czego chcieliśmy, i to był nasz cel, kiedy go sprowadziliśmy. Jest dobry młodym graczem, z wielkim doświadczeniem i dołączenie go do zespołu zwiększa konkurencję. Kluczowe dla nas zawsze było stworzenie konkurencyjnego składu, który pozwoliłby nam rywalizować. To pozwala nam wciąż się rozwijać.











